Przedstawiamy skróconą treść artykułu  Alexandra Wendta pt. „Schlaraffenland ist abgebrannt: Windkraft lässt Anleger bluten” (Raj utracony: energetyka wiatrowa wykańcza inwestorów) w niemieckim Focus Magazine 20 listopada 2014. (http://www.focus.de/immobilien/energiesparen/wirtschaft-schlaraffenland-ist-abgebrannt_id_4242422.html)

Przez wiele lat inwestowanie w niemiecką energetykę wiatrową uchodziło za niezawodną lokatę kapitału, dzięki hojnym dotacjom publicznym. „Zieloni inwestorzy” tracą teraz ogromne pieniądze, bo nie chcieli dostrzec poważnych zagrożeń.

Trudno zmienić swoje przekonania. „Nadal jestem zwolennikiem energii odnawialnej”, mówi inżynier Wolfgang Strübing z Drezna. To samo deklarują politolog z Berlina Christian Herz i rewident podatkowy Werner Daldorf z Kassel. Całą trójkę bardzo wiele łączy: należą do dziesiątków tysięcy Niemców, którzy zainwestowali swoje pieniądze w turbiny wiatrowe. Poza tym zasiadają w Doradczej Radzie Inwestorów przy Niemieckim Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej (NSEW).

Obserwowani podejrzliwie przez kierownictwo NSEW, zaczęli zbierać we trójkę informacje o sztuczkach, pułapkach i fałszywych obietnicach w energetyce wiatrowej w całych Niemczech. Obecnie zgromadzili zdecydowanie największą ilość danych na ten temat w Niemczech. W świetle tych danych, wiele spośród 24 tys. turbin wiatrowych w tym kraju niszczy zainwestowany kapitał – pomimo ogromnych subsydiów. Eko-raj, gdzie turbiny wiatrowe uważano za niezawodną inwestycję, okazał się mirażem.

Ze wszystkich farm wiatrowych tylko nieco więcej niż jedna trzecia daje zwrot wyższy od kosztu instalacji.

Werner Daldorf, przewodniczący  Doradczej Rady Inwestorów przy Niemieckim Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej zbadał 1.400 rocznych sprawozdań finansowych sporządzonych dla 192 farm wiatrowych w Niemczech w okresie dziesięciu lat. Wynik tej analizy daje do myślenia: 37 % farm wiatrowych traci pieniądze inwestorów – wydatki na spłatę kredytów były wyższe od generowanych środków.

Jedynie 35 % spółek wiatrakowych przynosi inwestorom stopę zwrotu na poziomie 2 % lub więcej. Według Daldorfa, spośród farm wiatrowych mających strukturę funduszu inwestycyjnego, dwie trzecie notują straty lub ledwie starcza im na pokrycie kosztów bieżących.

Jego kolega, Christian Herz przeanalizował sprawozdania finansowe 1.400 funduszy inwestujących w energetykę wiatrową. Jego konkluzja: „Dwie trzecie z nich uzyskuje wyniki dużo poniżej pierwotnie zakładanego zwrotu z inwestycji”.