W Sejmie odbyło się spotkanie posła Andrzeja Czerwińskiego z Igą Kuczmańską i Hanną Szumińską. Obie panie, choć umocowane w ogólnopolskich strukturach, reprezentowały jednak wyłącznie swoje lokalne stowarzyszenia, związane z antywiatracznymi protestami na Mazurach i w Wielkopolsce. Celem spotkania była chęć poznania stanowiska komisji energetyki wobec sposobu rozwiązania problemu bezpiecznego posadowienia wiatraków. Spotkanie odbyło się z inicjatywy stowarzyszeń.

Poseł Czerwiński potwierdził, że ustawa o OZE zajmie się wiatrakami. Potwierdził też, że ilość złożonych wniosków przekracza znacznie możliwości przyłączeniowe sieci. Podstawowymi regulacjami w interesującym nas obszarze mają być:

1. system aukcyjny

2. umożliwienie lokalizacji wiatraków wyłącznie w miejscach gwarantujących:

a) największą efektywność

b) najmniejszą uciążliwość

3. wprowadzenia zwiększonej kontroli i zaostrzenia procedur.

Zdaniem Czerwińskiego, samorządy lokalne w procedurze planowania przestrzennego i wspólnie z mieszkańcami muszą dokładnie i jednoznacznie określić obszary, na których można będzie stawiać wiatraki; budowa w innych miejscach ma stać się niemożliwa (obecnie to inwestor, a nie gmina proponuje lokalizację). Poseł nie wykluczył nałożenia na inwestora obowiązku wykupu nieruchomości, znajdujących się na terenie pod inwestycje wiatrowe (na żądanie właścicieli). Zapowiedział też wprowadzenie kontroli wieku i pochodzenia turbin, różnicowanie norm w zależności od stopnia amortyzacji oraz uzależnienie wydawania zgody na uruchomienie turbin od pozytywnych wyników pomiarów akustycznych (w tej chwili obowiązuje monitoring porealizacyjny po roku pracy wiatraka; jego niewykonanie skutkuje niską grzywną).

Generalnie kryterium akustyczne nadal ma pozostać podstawą regulacji, poseł Czerwiński nie przekreślał jednak możliwości rozmowy na temat regulacji odległościowej. Rozmawiający zgodzili się, że celowe byłoby zróżnicowanie odległości minimalnej i powiązanie jej z innymi czynnikami (wysokość wieży, moc i ilość turbin).

Ustawa o OZE w ciągu kilku dni ma opuścić biuro legislacyjne Sejmu. Prace nad nią rozpoczną się najprawdopodobniej we wrześniu. Poseł Czerwiński skierował zaproszenie do udziału w pracach komisji do środowisk protestujących przeciwko zbyt bliskiej lokalizacji. Wyraził też chęć współpracy z poseł Anną Zalewską, która również jest członkiem komisji energetyki.

Procedura w Sejmie potrwa około roku.