portal wiadomosci zagraniczneMożna już pogratulować Borisowi Johnsonowi sukcesu w postaci zakończenia Brexitu i wyprowadzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Z dniem 1 stycznia 2021 r. Wielka Brytania odzyska znaczną część własnej suwerenności i niezależności międzynarodowej, uwalniając się od ciężarów uczestnictwa w Związku Socjalistycznych Państw Europejskich. W dniu 28 grudnia br. ostatecznie zawarto umowę regulującą wzajemne relacje handlowe i zasady współpracy na linii Unia-Wielka Brytania. (1) I choć negocjacje trwały do końca, a jednym z form nacisku na Londyn była blokada portu w Dover przez Francję, przez co ucierpieli m.in. polscy kierowcy uwięzieni w ciężarówkach, to ostatecznie nic już nie powstrzyma Brexitu.

Najwięcej powodów do zadowolenia ma jeden z ojców tego politycznego sukcesu, lider partii Brexit – Nigel Farage. W swoim Wigilijnym komentarzu wyraźnie powiedział, że wynegocjowana z Unią umowa o współpracy nie jest idealna, ale jest to wielki moment oraz, że Brexit jest nie do powstrzymania.

1212.0 Boris Brexit

Źródło: Twitter.com

Lider partii Brexit powiedział jeszcze, że: „(…) ostateczne wyjście Wielkiej Brytanii ze wspólnoty nie jest końcem nieszczęść Unii Europejskiej. Jest to raczej początkowy sygnał końca projektu europejskiego.

(…) Sama Unia Europejska jest dzisiaj podzielona z północy na południe przez walutę, która w ogóle nie działa na południu; podzielona jest kulturowo na Wschód i Zachód. Widzimy, że zawetowano budżet Unii, a takie kraje jak Polska i Węgry są bardzo niezadowolone. Myślę, że w dłuższej perspektywie Brexit jest początkiem końca Unii Europejskiej. Jestem proeuropejski, ale jestem zwolennikiem Europy suwerennych państw, handlujących i przyjaźniących się. Ja nie uciekam z Brukseli”.

Następnie Farage potępił „niedemokratyczny charakter tego projektu [europejskiego – red.]” i to, że szkodzi on europejskim właścicielom małych firm, ponieważ jest on z natury rzeczy skonstruowany w taki sposób, by przynosić korzyści „dużym międzynarodowym korporacjom”. (…) To, co widzę, to narastający konflikt na północy, południu, wschodzie i zachodzie w Unii Europejskiej, która po prostu chce zbudować sobie nowoczesne imperium bez demokracji". (2)

1212.2 NF image a 111 1609030295791

Na zdjęciu Nigel Farage. Źródło: https://www.dailymail.co.uk/news/article-9089897/Father-Brexit-NIGEL-FARAGE-tells-Boris-Johnson-war-over.html?ito=amp_twitter_share-bottom

Farage wyraźnie podkreślał w swoich wypowiedziach, że Brexit oznacza zakończenie najpoważniejszego konfliktu politycznego w Wielkiej Brytanii ostatnich lat. W konsekwencji przestanie on dominować w brytyjskim życiu politycznym, jako główny temat sporów oraz oś polaryzacji. Tłumacząc przyczyny wyjścia z Unii Nigel Farage wskazywał, że: „Było dla mnie oczywiste, że europejski wspólny rynek i strefa wolnego handlu, tak jak pierwotnie nazywano ją w duchu powojennego pojednania, zamieniła się w niedemokratycznego potwora.” (3) Farage nawiązuje tutaj do oczywistego braku demokratycznej legitymacji Komisji Europejskiej i wszystkich jej komisarzy, którzy są zwyczajnymi politycznymi nominatami największych państw i ugrupowań politycznych. Ten argument powinien jasno wybrzmiewać we wszystkich dyskusjach o tzw. „europejskiej praworządności”, czyli tak naprawdę o kwestii „posłuszeństwa” berlińsko-brukselskim elitom władzy.

Imigracja a Brexit

Z polskiej perspektywy niezwykle ważny jest też wątek masowej imigracji do Wielkiej Brytanii, który był jednym z kluczowych argumentów za Brexitem. Miliony imigrantów zmieniły Wielką Brytanię nie do poznania. Także polska imigracja jest jedną z najbardziej licznych na Wyspach (ok. 1 mln osób) i ma swój udział we wzroście antyimigranckich nastrojów społecznych, choć akurat Polacy postrzegani są jako cenni i pożądani pracownicy.

Farage mówi wprost: „Było oczywiste, że jeśli ludzie ze stosunkowo biednych krajów mieliby mieć nieograniczoną możliwość przemieszczania się do znacznie bogatszego kraju, robiliby to masowo. Wiedziałem, że to był problem, który zmieni wszystko. Narodowa demokracja i suwerenność państwowa są ważne, ale tak samo ważne są prawa zwykłych ludzi do utrzymania miejsc pracy, możliwość spłaty kredytu hipotecznego i robienia wszystkiego, co w ich mocy dla swoich dzieci. 

Było oczywiste, że ogromna liczba osób przybywających do Wielkiej Brytanii bez żadnej kontroli będzie miała negatywny wpływ na płace w kraju, na dostępność mieszkań i jakość usług publicznych oraz, że doprowadzi do niezadowolenia społecznego. Dlatego starałem się wyjaśnić, że niekontrolowana imigracja i stosunki Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej są synonimami.”. (3)

Wnioski z Brexitu dla Polski

Trudno nie zgodzić się z tezą Nigela Farage, gdyż sam fakt Brexitu oznacza porażkę dotychczasowego modelu integracji europejskiej, który jest realizowany szantażami, metodami siłowymi i pod wpływem mniejszych lub większych kryzysów politycznych i gospodarczych. Nie da się uczynić z Europy jednego państwa, z jednym narodem – tzw. „Europejczyków”, którzy z dnia na dzień zapomną własnych języków, historii i wyrzekną się religii i tożsamości. Tylko z tego powodu jest to projekt niemożliwy do realizacji, jednak niemiecko-brukselskie elity są ślepo zapatrzone we własne pomysły budowy federacji europejskiej i nie zamierzają ustąpić na krok w dziele budowy „Nowego Porządku”. Dlatego też Niemcy celowo wypchnęły Wielką Brytanię poza Unię, by nie blokowała już ona projektu federalizacji Unii Europejskiej. Rząd w Londynie nigdy nie zgodziłby się na wspólne europejskie obligacje, których zakładnikiem są dochody wszystkich obywateli Unii. Warto pamiętać, że bez względu na ilość środków, które zostaną pożyczone Polsce z Funduszu Odbudowy rząd Morawieckiego podżyrował zwrot tych pożyczek dochodami z podatków ściąganych w Polsce aż do 2058 r.

Zwracamy nie pierwszy raz uwagę na widoczny brak elastyczności po stronie politycznego kierownictwa Unii Europejskiej. Na ten apodyktyczny i nie znoszący sprzeciwu ton wypowiedzi ze strony komisarzy i ich medialnych klakierów, który sprawia, że większość osób w łatwy sposób zauważa, że nie mamy do czynienia z partnerskimi relacjami między suwerennymi państwami, które postanowiły między sobą współpracować, ale z ordynarną próbą narzucenia swojego punktu widzenia na rzeczywistość za wszelką cenę. Dotyczy to zarówno kwestii, tzw. „praworządności”, kwestii polityki imigracyjnej, klimatycznej czy też obsesyjnej polityki „równościowej”. W zasadzie nie ma dzisiaj obszaru politycznego i społecznego, w którym Unia Europejska nie czuła się władna do wymuszania własnych celów i pomysłów. Taka sytuacja budzi głęboki niepokój o dalszy rozwój „projektu europejskiego”.

Wielokrotnie dawaliśmy wyraz naszym obawom wobec rozbuchanych ambicji europejskich komisarzy. Przykład walki Wielkiej Brytanii o własną niezależność i prawo do samostanowienia wymagał gigantycznego wysiłku wielu ludzi. Polskę czeka ten sam wysiłek, choć Polexit będzie o wiele trudniejszy do zrealizowania z uwagi na widoczną słabość elit władzy i struktur państwowych. Przykre jest to, że spora grupa ludzi wciąż wykazuje się naiwnością wobec brukselskich towarzyszy i zapomina czym skończyły się rządy socjalistów w PRL-u oraz w Związku Sowieckim. Wielka Brytania jest już na swoim. Czas już i na nas.

Tłumaczenie, opracowanie i komentarz

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

(1) https://www.euractiv.com/section/uk-europe/news/eu-countries-endorse-brexit-trade-deal/ - publ. z dn. 28.12.2020 r.

(2) https://www.breitbart.com/europe/2020/12/25/farage-europe-is-divided-brexit-is-beginning-end-eu/  - publ. z dn. 25.12.2020 r.

(3) https://www.dailymail.co.uk/news/article-9089897/Father-Brexit-NIGEL-FARAGE-tells-Boris-Johnson-war-over.html?ito=amp_twitter_share-bottom – publ. z dn. 27.12.2020 r.

Wszystkim naszym darczyńcom serdecznie dziękujemy. Portal utrzymuje się wyłącznie z prywatnych datków i nie korzystamy z żadnych publicznych pieniędzy. Takie finansowanie gwarantuje nam pełną niezależność a Czytelnikom publikacje, których nie znajdziecie nigdzie indziej. Prosimy o wpłaty na konto w ING Bank Śląski: 76 1050 1025 1000 0090 3052 3345

Tytuł wpłaty: "Darowizna na stopwiatrakom.eu"

Dziękujemy Państwu za życzliwe wsparcie!