W Oklahomie (USA), na ponad 3200 hektarach (8000 akrach) wzniesiono nielegalną farmę wiatrową. Teren, na którym stanęły wiatraki, stanowi największy zachowany fragment pierwotnej prerii łąkowej w USA.

Przeciwko tej inwestycji było indiańskie plemię Osagów, dla których te tereny mają znaczenie sakralne. Przeciwko byli też hodowcy bydła w hrabstwie Osaga i Nature Conservancy, jedna z największych organizacji ekologicznych w USA.

Budowa wiatraków była nielegalna, ponieważ Naród Osagów posiada prawo do złóż naturalnych na całym terytorium hrabstwa Osaga. Tymczasem inwestor przed rozpoczęciem prac nad gigantycznymi fundamentami pod turbiny nie uznał za stosowne wystąpić do Osagów o pozwolenie. Federalne Biuro do spraw Indian nakazało natychmiastowe zaprzestanie inwestycji. Reakcja inwestora polegała na przyspieszeniu tempa realizacji inwestycji.

Obecnie federalny prokurator w Oklahomie zaskarżył inwestora przed sądem. Inwestorem nie jest jakaś grupa bezwzględnych spekulantów biznesowych, których przyciągnęły amerykańskie dotacje na wiatraki, lecz największy koncern energetyczny we Włoszech – Enel (www.enel.com).

Źródło: „Wind energy company shows contempt for Osage County tallgrass prairie”, The Oklahoman, 25 stycznia 2015 r.;

http://newsok.com/wind-energy-company-shows-contempt-for-osage-county-tallgrass-prairie/article/5387282