portal zielona energetykaNa portalu cire.pl  ukazał się artykuł Aleksandry Augustyn i Jacka Kamińskiego pt.: „Rola generacji wiatrowej w pokryciu zapotrzebowania na moc w krajowym systemie elektroenergetycznym”. Autorzy postawili bardzo interesującą tezę, że wzrost mocy zainstalowanej w źródłach wiatrowych nie wpływa na wartość wskaźnika wykorzystania mocy. Z analizy wykonanych w opracowaniu obliczeń wynika również, że wzrost mocy zainstalowanej nie wpływa bezpośrednio na zdolność elektrowni  wiatrowych  do  pokrycia krajowego  zapotrzebowania  na  moc. Mówiąc wprost czy wiatraki są czy ich nie ma system energetyczny musi radzić sobie sam.

Autorzy opracowania „Rola generacji wiatrowej w pokryciu zapotrzebowania na moc w krajowym systemie elektroenergetycznym”, doszli do wniosku, że wzrastający  udział  energetyki  wiatrowej generuje szereg nowych wyzwań dla sektora elektroenergetycznego a znaczący udział niesterowalnych źródeł wytwórczych powoduje problemy z utrzymaniem stabilności funkcjonowania sieci elektroenergetycznej. Trudno to nazwać odkryciem, wystarczy poczytać nasze teksty, gdyż piszemy o tym od lat. Natomiast ciekawe jest to, że państwowe spółki energetyczne oraz Ministerstwo Energii w ogóle nie widzi tych argumentów i z uporem godnym lepszej sprawy, zamierza marnować publiczne pieniądze na budowę kolejnych setek wiatraków. Zarobią na tym tylko deweloperzy wiatrakowi, a cała reszta będzie miała kłopot. Dlatego powołując się na powyższe opracowanie przytoczymy kilka ciekawych wniosków oraz wykresów obrazujących problemy jakie stwarza dla polskiego sytemu elektroenergetycznego generacja wiatrowa.

Moc zainstalowana w energetyce wiatrowej

815.1 Tabela nr 1

Rysunek    nr 2    przedstawia    zmiany poziomu mocy zainstalowanej  w  latach  2007–2016. Z końcem  2016  roku,  moc  zainstalowana  elektrowni wiatrowych  wyniosła  5,8 GW,  co  stanowi  wzrost o dwa  tysiące  procent w  stosunku  do początku rozpatrywanego okresu, 2007 roku,  kiedy  to  moc zainstalowana wyniosła 287,9 MW. Przyrost   ten   jest   rezultatem   zarówno   postępu   technicznego, jak i wdrożonych instrumentów polityki klimatycznej wspierającej rozwój odnawialnych źródeł energii. Wprowadzanie  do  krajowego  systemu  coraz  większej  ilości  zmiennych  źródeł wytwarzania będzie miało poważne konsekwencje dla planowania jego rozwoju, eksploatacji i kontroli jakości przesyłanej energii. Kraje dysponujące znacznie większymi wolumenami już  teraz  odczuwają  znaczący  wpływ energetyki  wiatrowej na  funkcjonowanie  systemu elektroenergetycznego. [1] (wyróżnienie redakcji)

Autorzy opracowania podkreślają, że najważniejszym  zadaniem operatora   systemu elektroenergetycznego jest ciągłe bilansowanie, tj. utrzymywanie równowagi  pomiędzy popytem a podażą. Przyłączanie nowych niesterowalnych mocy  wiatrowych utrudnia realizację tego zadania. Zdaniem autorów problemy te są  przede wszystkim rezultatem stochastycznego charakteru produkcji w elektrowniach wiatrowych. W przeciwieństwie  do  elektrowni konwencjonalnych, wielkość produkcji w elektrowniach wiatrowych zależy od zmiennych warunków atmosferycznych.

Obliczenia  bazujące  na  analizie  statystycznej  opartej  na  parametrach  rozkładu prawdopodobieństwa zostały wykonane przy użyciu danych zgromadzonych dla lat 2015–2016. Analizie  została  poddana  produkcja  energii  elektrycznej  w elektrowniach wiatrowych w 2016 roku oraz przedstawiono wpływ wzrostu poziomu   mocy   zainstalowanej   na   zmianę  wartości  wskaźnika  wykorzystania  mocy zainstalowanej oraz na pokrycie zapotrzebowania na moc.

Produkcja energii w elektrowniach wiatrowych

Cechą charakterystyczną produkcji  energii w, źródłach wiatrowych  jest  jej niesterowalność spowodowana uzależnieniem od warunków atmosferycznych. Ponadto, w przeciwieństwie do jednostek   konwencjonalnych, zwiększenie produkcji w   celu   zaspokojenia chwilowego wzrostu  zapotrzebowania  na  energię jest niemożliwe. Na  rysunku  3  zilustrowano zmienność produkcji  w  2016  roku.  Najwyższy  poziom produkcji występował w okresie zimowym, co było rezultatem maksymalnych wartości prędkości wiatru. Występowały jednak również godziny, w których notowano bardzo niską produkcję. Z kolei w miesiącach letnich występowały  godziny  z  wysoką  wartością  produkcji,  pomimo faktu,  że  miesiące  letnie charakteryzują się generalnie niższą wielkością generacji w elektrowniach wiatrowych. [1]

815.1 Tabela nr 2

Wzrost udziału mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych a pokrycie krajowego zapotrzebowania na moc

Jedną z kluczowych kwestii dla stabilności funkcjonowania systemu elektroenergetycznego jest wskazanie czy, a jeśli tak, to w jakim stopniu, wzrost udziału mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych może przyczynić się do pokrycia  krajowego  zapotrzebowania na moc. [1]

815.1 Tabela nr 3

Ponadto sprawdzono, czy wzrost mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych wpływa na ich zdolność do pokrywania zapotrzebowania na moc. W tym celu wykorzystano dane z lat 2015–2016 dotyczące wielkości produkcji energii elektrycznej z elektrowni wiatrowych oraz krajowego zapotrzebowania na moc. Z analizy wykonanych obliczeń wynika, że wzrost mocy zainstalowanej nie wpływa bezpośrednio na zdolność elektrowni  wiatrowych  do  pokrycia obciążenia. Należy również zauważyć, że w analizowanych latach występowały godziny, w których  energetyka  wiatrowa  praktycznie  nie  pokrywała  istniejącego  zapotrzebowania. [1] (wyróżnienie redakcji)  

Wykorzystanie mocy zainstalowanej elektrowni wiatrowych

815.1 Tabela nr 4

Zarówno w 2015, jak i w 2016 roku wskaźnik wykorzystania mocy zainstalowanej na poziomie 0–10% występował przez największą liczbę godzin w roku. Należy zwrócić uwagę, że wraz ze wzrostem wartości omawianego wskaźnika maleje liczba godzin, podczas których  jest  on  osiągany.  Wartość  przedmiotowego  wskaźnika  na  poziomie  wynoszącym ponad 40% występowała łącznie przez 2130 godzin w 2015 roku (24,3% całego roku) oraz przez 1548 godzin (17,6%). Ostatecznie wskaźnik osiąga wartość na poziomie 80–90% przez 175 godzin w 2015 roku i przez 50 godzin w 2016 roku. Wskaźnik wykorzystania mocy zainstalowanej na poziomie powyżej 90% wystąpił przez 15 godzin 2015 roku. W 2016 roku taka sytuacja nie miała miejsca wcale. Otrzymane wyniki wskazują, że wzrost zainstalowanej mocy w analizowanych latach nie przełożył się na wzrost wartości wskaźnika wykorzystania mocy zainstalowanej. [1] (wyróżnienie redakcji)

Kilka uwag

Usługi   systemowe,   takie   jak   rezerwa   wirująca,   praca   interwencyjna i interwencyjna rezerwa zimna, odgrywają kluczową rolę w przypadku rozbieżności prognoz lub sytuacji awarii elektrowni czy sieci przesyłowej. Przyjmuje  się,  że wprowadzenie  nowych  jednostek  wytwórczych  do  systemu elektroenergetycznego  powinno  poprawić jego  bezpieczeństwo. Jednak  wzrost  pewności pokrycia zapotrzebowania na energię nie jest proporcjonalny do wzrostu mocy zainstalowanej w  elektrowniach  wiatrowych

W  jednostkach  konwencjonalnych  produkcja  energii  jest planowana i dostosowywana do panującego popytu. Natomiast w przypadku niesterowalnych źródeł wytwarzania produkcja zależy przede wszystkim od warunków atmosferycznych. [1]

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] Omawiane powyżej opracowanie pokazuje czarno na białym, że wzrost zainstalowanej mocy w energetyce wiatrowej niczego pozytywnego do polskiego systemu elektroenergetycznego nie wnosi. Niezależnie od tego jak dużo będzie wiatraków to i tak będzie wiele dni, w ciągu całego roku kiedy, po prostu będą stały, bo nie będzie wiało. Całkowita moc zainstalowana w elektrowniach wiatrowych wyniosła prawie 5,8 GW w 2016 r. Okazuje się, że wskaźnik wykorzystania mocy zainstalowanej na  poziomie 0% –10% występował przez największą liczbę godzin w roku. W  2016  r.  przez  liczbę  godzin  równą  ponad  50%  czasu  rocznego wskaźnik  poziomu  mocy  zainstalowanej  kształtował  się  na  poziomie  nieprzekraczającym 20%. Oznacza to, że w tym czasie były słabe warunki wietrzności. Matematyka nie kłamie. Szkoda tylko, że brakuje chętnych do merytorycznej dyskusji na temat przyszłości polskiej energetyki w świetle pomysłów Komisji Europejskiej na "pakiet zimowy", który zabierze kompetencje polskim władzom do decydowania do własnej energetyce. .

Tak długo, jak Ministerstwo Energii będzie udawało, że pracuje nad nową polityką energetyczną dla Polski, tak długo propaganda wiatrakowa będzie sączyła jad do uszu polityków, że wiatraki to OZE, że to tania energia, że poprawi się bezpieczeństwo energetyczne i że to jest zrównoważony rozówj. A wystarczyłoby powiedzieć, że Polska w ogóle nie będzie budować elektrowni wiatrowych na lądzie i morzu, z uwagi na koszty finansowe i negatywne skutki zdrowotne i przyrodnicze. Niech ktoś udowodni, że wiatraki leczą rany i chronią ludzkie zdrowie, to osobiście mu pogratulujemy.

Wiatraki są tak potrzebne Polsce, jak rybie rower.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypis:

[1] https://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2018%252F07___augustyn_kaminski.pdf

Źródło:

https://www.cire.pl/item,160832,2,0,0,0,0,0,rola-generacji-wiatrowej-w-pokryciu-zapotrzebowania-na-moc-w-krajowym-systemie-elektroenergetycznym.html

stopwiatrakom stopka 1