portal wiadomosci z rzadu 1W dniu 2 listopada br. odbyły się w Warszawie niemiecko-polskie konsultacje międzyrządowe z udziałem kanclerz Angeli Merkel oraz ministrów rządu federalnego. Szefowie rządów Polski i Niemiec wychwalali dotychczasową polsko-niemiecką współpracę, rozwój gospodarczy i polityczny Unii Europejskiej. Rozmowy dotyczyły też szczególnie interesujących nas kwestii związanych z polityką klimatyczno – energetyczną Unii. Niestety komunikaty prasowe są bardzo lakoniczne i możemy jedynie domyślać się, co dokładnie było przedmiotem rozmów, a co zostało pominięte.  

Zwracamy uwagę, że poprzednie polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe na tym szczeblu odbyły się ponad dwa lata temu, w czerwcu 2016 r. w Berlinie. Ostatnie zaś spotkanie szefa polskiego rządu z kanclerz Niemiec miało miejsce w dwa tygodnie temu w Brukseli na marginesie szczytu UE. Szef polskiego rządu i kanclerz Niemiec spotykali się już wcześniej, w drugiej połowie czerwca br. w Berlinie przy okazji IX Petersberskiego Dialogu Klimatycznego, gdzie omawiane były sprawy klimatu, migracji i bieżącej unijnej agendy. Szefowie obu rządów spotkali się także w marcu br., kiedy to z wizytą w Warszawie przebywała kanclerz Merkel oraz w lutym w Berlinie. [1]

901. Merkel w Warszawie

Źródło: www.premier.gov.pl

Po zakończonym spotkaniu szefów rządów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wydała komunikat, w którym możemy przeczytać:

„Jesteśmy na dobrej drodze, żeby w odpowiedni sposób budować stabilność Europy poprzez zdarzenia gospodarcze, finansowe, wspólny budżet europejski. Cieszę się, że Polska z Niemcami dąży do tego, by Unia Europejska rozwijała się jak najbardziej stabilnie – powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel po zakończeniu XV polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych w Warszawie.

Podsumowując przebieg konsultacji szef polskiego rządu zaznaczył, że rozmowy dotyczyły m.in. istotnych spraw związanych z Unią Europejską, w których musimy wspólnie pracować nad wzmocnieniem Unii zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie.

Kwestiami związanymi z tematyką unijną były m.in. przyszły budżet i polityka rolna. Jesteśmy podobnego zdania co do zrównoważenia wydatków w przyszłym budżecie Unii Europejskiej, ale też co do wagi tych obszarów, które są tak istotne dla rozwoju Polski, jak wspólna polityka rolna, polityka spójności, polityka w zakresie wzmacniania innowacyjności – mówił Prezes Rady Ministrów.

Ważnym elementem współpracy między Polską a Niemcami jest gospodarka. Jak zaznaczył Mateusz Morawiecki, Polska jest jednym z kluczowych partnerów handlowych dla Niemiec, a Niemcy są kluczowym partnerem dla Polski. Rozwija się też współpraca inwestycyjna i coraz więcej polskich firm interesuję się aktywami w Niemczech. Kontynuując dodał, że zaczyna być wdrażana koncepcja przemysłu 4.0 oparta o innowację i współpracę przemysłów.

Kolejnym z tematów poruszanych podczas spotkania była kwestia Brexitu. Premier podkreślił, że w interesie zarówno Polski, jak i Niemiec leży utrzymywanie silnych więzi politycznych, gospodarczych ze Zjednoczonym Królestwem i, że po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię powinniśmy wypracować formułę dalszej współpracy.

Szef rządu powiedział także, że Polska i Niemcy potwierdzają znaczenie ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi m.in. w ramach NATO. Zaznaczył, bardzo zależy nam na tym, żeby poprzez siłę wspólnoty transatlantyckiej doprowadzać do stabilizacji obszarów wokół nas i gwarantować pokój na naszych granicach.

Tematem rozmów delegacji Polski i Niemiec była też integracja państw Bałkanów Zachodnich w ramach procesu berlińskiego. W tej kwestii, jak mówił Prezes Rady Ministrów, mamy podobne stanowisko wobec strategicznego celu Unii Europejskiej, jakim jest docelowa akcesja tych państw, a w ślad za tym uszczelnienie ich granic z punktu widzenia zjawisk migracyjnych.

Na zakończenie premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że w XV polsko-niemieckich konsultacjach międzyrządowych uczestniczyli ministrowie gospodarki, finansów, osoby odpowiedzialne za energetykę, klimat, infrastrukturę, technologię, innowacyjność i dodał, że współpraca między Polską a Niemcami rozwija się znakomicie na niwie gospodarczej. [2]

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] Jak widać, zainteresowanie niemieckiego rządu sytuacją w Polsce jest więcej niż nadzwyczajne i Niemcy robią naprawdę wiele, by spacyfikować reformatorskie zapały rządu PiS w każdym praktycznie obszarze. Koncyliacyjna postawa premiera Morawieckiego na razie na niewiele się zdała, gdyż praktycznie w każdej sprawie, o którą walczył PiS jeszcze w latach 2015-2016, nic nie udało się osiągnąć, a mamy wręcz powrót do sytuacji z okresów rządów PO-PSL. Dotyczy to kompletnie nieudanej reformy sądownictwa, gdzie TSUE zablokował zmiany w Sądzie Najwyższym. Dotyczy to też i polityki klimatyczno-energetycznej, gdzie mimo dobrego początku i uchwalenia ustawy odległościowej, podjęto decyzję o odblokowaniu inwestycji wiatrakowych i uruchomieniu aukcji na nowe wiatraki. Problemem dla rządu jest też rynek medialny, który pozostaje pod dominującym wpływem kapitału niemieckiego. Także w tej sprawie kompletnie nic nie zrobiono, choć było rzeczą oczywistą, że media te będą zwalczać rząd oraz reformy PiS przy każdej okazji. Być może dopiero wizerunkowa porażka PiS w wyborach samorządowych sprawi, że rządzący zrozumieją potrzebę wzmacniania państwa i konieczność wspierania społeczeństwa w walce z wrogimi Polsce siłami. Przeciwko naszemu krajowi prowadzona jest już od dawna wojna hybrydowa, w której po jednej stronie uczestniczą instytucje Unii Europejskiej, nasi „wspaniali i drodzy” sąsiedzi oraz globalne korporacje z dominującym udziałem rynków finansowych, które urządziły tutaj sobie wygodne żerowisko. Rządy PO-PSL grały ewidentnie przeciwko narodowi i za to zostały odsunięte od koryta.

W kampanii wyborczej do wyborów parlamentarnych w 2015 r politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadali ograniczenie zależności Polski od Niemiec, ale sądząc po wypowiedziach premiera Morawieckiego najprawdopodobniej wszystko pozostanie po staremu, gdyż rząd nie ma już siły, ani też pomysłu na dalszą walkę Niemcami i stawia na pełną integrację Polski z Unią Europejską. Jest to jednak recepta na klęskę we wszystkich kolejnych wyborach, gdyż problemy będą narastać. Okres dobrej koniunktury gospodarczej się skończył i teraz będzie trzeba zaciskać pasa. W dalszym ciągu pozostaje do rozwiązania sprawa wiatraków, gdyż presja na budowę OZE będzie rosła równie szybko, jak i ceny energii. Energetyka węglowa będzie urzędowo zwalczana przez „siły postępu i nowoczesności” aż do wygaszenia ostatniej kopalni węgla oraz elektrowni w Polsce. Gazociąg Nord Stream 2 z pewnością ruszy, a my wciąż będziemy w lesie z budową Baltic Pipe. W relacjach z Niemcami w dalszym ciągu nie została załatwiona żadna ważna sprawa dla Polski, poczynając od uznania statusu mniejszości polskiej w Niemczech, przez zrównanie wysokości dopłat dla polskich rolników z niemieckimi, aż po kwestię reparacji wojennych i usunięcia z Polski niemieckich mediów.

Rząd zupełnie nie zauważył, że polityczna pozycja Angeli Merkel jest już bardzo słaba i może ona nie dotrwać do wyborów do europarlamentu w maju przyszłego roku. Stąd niemieckiej kanclerz zależy na dobrych relacjach z Polską, by mieć więcej czasu na ważniejszą rozgrywkę w samej Unii Europejskiej oraz czas na obronę kanclerskiego fotela. To jest dobry czas na poprawienie pozycji Polski w relacjach z Niemcami, a nie na uprawianie polityki koncyliacji. O swoje musimy walczyć.

Wśród samych przyjaciół, psy zająca zjadły.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] https://wpolityce.pl/polityka/418157-2-listopada-angela-merkel-wraz-z-ministrami-w-warszawie

[2] https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/aktualnosci/polsko-niemieckie-konsultacje-miedzyrzadowe-4.html