W Finlandii trwa debata w rządzie na temat właściwych zasad rozwijania przemysłowej energetyki wiatrowej. W maju 2012 r. Ministerstwo Zatrudnienia i Gospodarki Finlandii powołało grupę roboczą, która miała na celu doprowadzić do ograniczenia przeszkód i restrykcji utrudniających rozwój energetyki wiatrowej i koordynować cele różnych gałęzi administracyjnych poszczególnych ministerstw.

W maju 2014 r. Ministerstwo Spraw Socjalnych i Zdrowia Finlandii przedstawiło swoje stanowisko w artykule pt. „Rozwój energetyki wiatrowej z punktu widzenia ochrony zdrowia” (Jari Keinänen, Wind power construction from the point of view of health protection, Sundhedsministeriet Finland, maj 2014 – kopię tej publikacji udostępnimy w zakładce Biblioteka). Stanowisko to zawiera elementy o wielkim znaczeniu dla podobnej debaty, która toczy się w naszym kraju.  

           

Według fińskiego resortu spraw socjalnych i zdrowia, gdyby postulat uproszczenia procedur dotyczących pozwolenia na budowę wyrażony przez wspomnianą grupę roboczą miał oznaczać zachętę do uproszczenia ocen oddziaływania na środowisko (w tym na zdrowie człowieka), energetyka wiatrowa mogłaby stać się w ciągu najbliższych kilku lat najbardziej znienawidzoną formą pozyskiwania energii. Spowodowałoby to bowiem wzrost obaw okolicznych mieszkańców a ich protesty wpłynęłyby na brak realizacji projektów wiatrowych.

Z doświadczenia ministerstwa Spraw Socjalnych i Zdrowia Finlandii wynika, że w dążeniu do uzyskania akceptacji dla rozwoju branży wiatrowej należałoby szczególnie starannie przeprowadzać oceny oddziaływania na środowisko oraz rozważyć, gdzie można budować elektrownie wiatrowe tak, aby nie były one lokowane zbyt blisko ludzkich siedzib ani też nie dewastowały okolicznego krajobrazu. Zatem przyspieszanie budowy poszczególnych farm wiatrowych poprzez upraszczanie procedur związanych z ocenami oddziaływania najprawdopodobniej przyczyniłoby się do wzrostu ryzyka negatywnego wpływu energetyki wiatrowej na zdrowie i środowisko.

W szczególności, fińskie ministerstwo uważa, że:

- mimo, że wiedza na temat bezpośredniego oddziaływania turbin wiatrowych na zdrowie jest cięgle jeszcze ograniczona, nie można ignorować problemów zgłaszanych przez osoby mieszkające w sąsiedztwie farm wiatrowych, takich jak np. zaburzenia snu;

- hałas emitowany przez wiatraki jest dużo bardziej uciążliwy niż hałas o tym samym natężeniu pochodzący od innego źródła, np. ruchliwa ulica, ruch powietrzny czy kolejowy;

- dlatego „w procesie szczegółowego planowania farm wiatrowych należy wykluczyć poza wszelką wątpliwość możliwość negatywnego wpływu zbyt wysokich poziomów hałasu na zdrowie lokalnej społeczności”;

- ponieważ obecne procedury związane z planowaniem nie biorą w wystarczający sposób pod uwagę kwestii związanych z zagrożeniem zdrowia, w procesie planistycznym powinny brać udział nie tylko organy ochrony środowiska, ale tez organy ochrony zdrowia;

Ministerstwo jednoznacznie wskazuje, że strefa buforowa 500 metrów między zabudową mieszkalną a elektrownią wiatrową jest stanowczo zbyt mała i powinna zostać zwiększona. Sugeruje, aby odległość ta wynosiła mniej więcej równowartość 10-krotnej wysokości masztu wiatraka i proponuje wprowadzenie strefy buforowej wynoszącej 2 km.

Środowiska promujące rozwój branży wiatrowej muszą zrozumieć, że nie można stawiać celów ekonomicznych czy politycznych ponad wymagania związane z ochroną zdrowia czy dobrym samopoczuciem obywateli ani też tłumaczyć ignorowania praw jednostki polityką klimatyczną czy czynnikiem ekonomicznym. Obawy mieszkańców muszą być brane pod uwagę w procesie planistycznym. Najbliższe lata pokażą, czy środowisko związane z energetyką wiatrową wykaże się zrozumieniem dla tej kwestii.