portal wiadomosci zagraniczneWedług sondażu zrealizowanego pod koniec kwietnia br. na zlecenie francuskiego dziennika Les Echos [1], partia Marine Le Pen (Zjednoczenie Narodowe) wygra nadchodzące wybory do europarlamentu (24%), pokonując partię prezydenta Macrona (La République en Marche, 21%). Faktyczny wynik wyborów może oczywiście różnić się do prognozowanego. Nie ulega jednak wątpliwości, że partia Le Pen będzie miała bardzo silną reprezentację w nowym europarlamencie.

Z tego punktu widzenia warto odnotować stanowisko Le Pen w sprawie energetyki wiatrowej we Francji, któremu dała wyraz w liście skierowanym niedawno do prezesów szeregu organizacji zajmujących się ochroną francuskiego dziedzictwa kulturowego oraz do Fédération Environnement Durable, zrzeszenia stowarzyszeń przeciwstawiających się zabudowie wsi francuskiej farmami wiatrowymi.

Cytat z listu Le Pen: „Etap, na jakim znalazła się polityka rządu w dziedzinie energetyki wiatrowej, jest jednocześnie destrukcyjny i ograniczający swobody obywatelskie i służy wyłącznie zyskom nie poczuwających się do związków z państwem (fr. apatrides), chciwych przedsiębiorców.”

1014.1 Foto Marine Le Pen

Marine Le Pen napisała m.in.:

„Nie ulega wątpliwości, że energetyka wiatrowa jest niszcząca: nowy wieloletni program energetyczny, który przewiduje powstanie 6500 dodatkowych wież elektrowni wiatrowych do 2028 roku, wskutek czego we Francji funkcjonować będzie łącznie 14 500 przemysłowych turbin wiatrowych, spowoduje dalsze oszpecenie kraju; Francja, już okaleczona przez anarchiczne i nie respektujące niczego (mieszkańców, zdrowia, krajobrazów, a nawet samego wiatru!) farmy wiatrowe, zostanie całkowicie, gruntownie i trwale zdewastowana. Nie uchowa się żaden kawałek jej terytorium: kiedy elektrownie wiatrowe będą widoczne dla wszystkich z każdego miejsca, oznaczać to będzie ostateczne fiasko wszelkiej polityki krajowej na rzecz ochrony dziedzictwa narodowego, nawet jeśli nikt tego otwarcie nie przyzna, nie wyrazi na to zgody ani zatwierdzi.”

„Zjednoczenie Narodowe (partia Marine Le Pen) odrzuca to zaprogramowane oszpecenie ziemi francuskiej, majestatycznych perspektyw i krajobrazów Francji: żąda nie tylko moratorium na obecne i przyszłe inwestycje, ale domagać się będzie stopniowej rozbiórki farm wiatrowych zbudowanych bez poszanowania zabytków i miejsc zabytkowych i wypowie, na wszystkich poziomach «wojnę niszczycielom », jak tego domagał się Victor Hugo już w 1832 roku.”

Dalej Le Pen przypomina dwa niedawno przyjęte dekrety, które ograniczają możliwości społeczności lokalnych do efektywnego sprzeciwiania się budowie farm wiatrowych (Stopwiatrakom pisało o tym w przeszłości). „Jako że wszędzie tam, gdzie miały miejsce konsultacje społeczne, społeczności lokalne w zdecydowanej większości odrzuciły budowę farm wiatrowych, te przepisy wyjątkowe po raz kolejny nakładają knebel na swobodę wypowiedzi Francuzów i ich prawo do sądu. Dzięki tym dekretom, energetyka wiatrowa, już wcześniej silnie naznaczona korupcją, staje zdecydowanie ponad prawem.”

„Dla Zjednoczenia Narodowego, francuskie dziedzictwo narodowe, malownicze i majestatyczne, stanowi część historii narodowej: jest jej skamieniałym wcieleniem, szczególnym miejscem zakotwiczenia w przestrzeni unikalnej wspólnoty społecznej i kulturowej, najlepszym gwarantem zrównoważonego środowiska, jak i zasobem ekonomicznym w regionach opuszczonych przez państwo, służby publiczne i przemysł — w kraju, który pomimo wszystko pozostaje najbardziej popularnym celem turystyki na świecie. Jak pisał w 1959 roku Louis Réau w swojej książce Historia wandalizmu: zniszczone zabytki sztuki francuskiej: « Piękno się opłaca. Dla kraju zabytki są źródłem bogactwa, rogiem niewyczerpanej obfitości. Zniszczyć czy okaleczyć zabytki przeszłości, które czynią miasto urokliwym, to jakby zabić kurę znoszącą złote jajka.».

Kończąc list Marine Le Pen proponuje organizacjom społecznym nawiązanie stałego dialogu także w szerszych kwestiach ochrony dziedzictwa francuskiego. Wkrótce po napisaniu tego listu doszło do pożaru katedry Notre Dame w Paryżu, co - jak wiemy - ujawniło brak woli państwa francuskiego, aby zapewnić adekwatne środki na ochronę i restaurację najważniejszych zabytków kulturowych Francji, szczególnie kościołów. Pisząc pod koniec kwietnia Le Pen wskazywała na następujące dziedziny, które wymagają reformy: „anarchiczna urbanizacja, które także oszpeca nasze miasta, wioski, krajobrazy i wybrzeża; wzrastające, wprowadzane podstępne obciążenia podatkowe nakładane na obiekty dziedzictwa narodowego (pozostające w rękach prywatnych — red.), od czego zależy przecież ich utrzymanie, restauracja i ich przekazanie następnym pokoleniom; bałagan w przepisach prawa (administracyjnego i cywilnego), który neguje racjonalne dyspozycje kodeksu urbanistycznego i dziedzictwa narodowego; ocena moralna inwestycji i ich wpływ na zdrowie, turystykę i utrzymanie dziedzictwa kulturowego, nie zapominając przy tym o przyszłym losie obiektów na liście światowego dziedzictwa UNESCO w naszym kraju, które nie są lepiej zabezpieczone przed chciwością i drapieżnością deweloperów wiatrakowych i budowlanych niż pozostałe zabytkowe miejsca i zabytki Francji.”

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] Publikujemy dzisiaj list Marine Le Pen poświęcony niekontrolowanej ekspansji farm wiatrowych we Francji, skierowany do lokalnych stowarzyszeń, walczących o utrzymanie tradycyjnego krajobrazu kulturowego Francji. Chaotyczna zabudowa każdego skrawka wolnej przestrzeni nie jest tylko i wyłącznie domeną polskich deweloperów wiatrakowych, ale jest charakterystyczna dla całej branży. Cierpi ona na głód przestrzeni, gdyż farmy wiatrowe zajmują po kilkaset hektarów gruntów. Apel przewodniczącej Zjednoczenia Narodowego jest też niezwykle ważny z polskiego punktu widzenia, gdyż rząd Morawieckiego zaprzedał się już całkowicie branży wiatrakowej. Widać diametralną różnicę w podejściu do problemu ekspansji wiatraków między liderem francuskiej opozycji a polskim rządem i opozycją.

W Polsce tematy ochrony dziedzictwa kulturowego, ochrony krajobrazu, wpływ inwestycji na turystykę, produkcję rolną oraz zdrowie ludzi i zwierząt hodowlanych zbywany jest na każdym etapie procesu inwestycyjnego; jest lekceważony w urzędach i sądach. Który z polskich polityków miałby odwagę powtórzyć publicznie słowa Marine Le Pen, że: „energetyka wiatrowa jest niszcząca”? Który z naszych polityków umiałby powtórzyć, że kraj jest już: „okaleczony przez anarchiczne i nie respektujące niczego (mieszkańców, zdrowia, krajobrazów, a nawet samego wiatru!) farmy wiatrowe”? Na razie Ministerstwo Energii planuje ogłosić w 2019 r. aukcje na nowe wiatraki o mocy 2.500 MW. Jak widać, rządowi ciągle mało kłopotów na rynku energii i ściąga na siebie kolejne problemy.

Tłumaczenie, opracowanie i komentarz

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] Victoria Friedman, France: Le Pen’s National Rally Beating Macron’s Party in EU Election Polls, Breitbart, 26.04.2019 r. — Le Pen’s National Rally Polling Ahead Macron’s Party in EU Election Polls

[2]  Lettre de Marine Le Pen aux Présidents de défense du patrimoine, Friends against wind, 6.04.2019 r.

http://fr.friends-against-wind.org/oppositions/lettre-aux-presidents-de-defense-du-patrimoine