portal wiadomosci zagranicznePod koniec lutego br. w Niemczech wystąpiły śnieżyce i wichury, które na dużych obszarach środkowych i południowych Niemiec spowodowały przerwy w dostawach energii elektrycznej. Doszło wówczas do licznych zakłóceń w funkcjonowaniu transportu kolejowego i drogowego. W niektórych miejscowościach były to wielogodzinne przerwy w dostawach energii. [1] Sytuacja w Niemczech nie miała charakteru blacoutu, jaki wydarzył się w dniu 9 sierpnia 2019 r w Anglii [2], ale niewątpliwie doszło do poważnych zakłóceń pracy sieci energetycznej.

Wichury, które wystąpiły na terenie Niemiec w czwartek, były przyczyną potężnych zaburzeń w europejskiej sieci energetycznej. Częstotliwość w sieci spadła znacznie poniżej 50 Hz, co oznaczało, że więcej energii było zużywane niż wytwarzane.

Austriacki ekspert Herbert Saurugg napisał na Twitterze: „No i o 8 wieczorem znowu mamy rekordowo niską częstotliwość: 49,856 Hz. Oznacza to, że wykorzystano już dwie trzecie mocy rezerwowej. Przy 49,80 Hz zaczynają się pierwsze selektywne wyłączenia obciążenia.” Niewiele  brakowało zatem do awarii zasilania na dużą skalę w Niemczech.

1137.2 Wykres nr 1

Źródło: Twitter

Oczywiście same opady śniegu mają niewiele wspólnego z dostępnością mocy. Przerwy w dostawach energii są raczej oznaką coraz bardziej niestabilnej sieci energetycznej spowodowanej w dużej mierze gwałtownie zmieniającym się zasilaniem pochodzącym z energetyki wiatrowej oraz słonecznej. Wieczorne burze i wiatry w dniu 27 lutego br. doprowadziły do ​​dzikich fluktuacji w europejskiej sieci energetycznej około godziny 20.00. Częstotliwość sieci znacznie spadła znacznie poniżej wartości 50 Hz, co oznaczało, że więcej energii zostało zużyte niż wytworzone. Gdyby częstotliwość sieci spadła jeszcze bardziej, konieczne byłoby ewentualne awaryjne wyłączenie sieci, a zatem uniknięto powszechnych wyłączeń.

1137.1 Mapka nr 1

Mapka przerw w dostawach energii elektrycznej w Niemczech, 27.02.2019 r.

źródło: www.stromausfall.org

Tymczasem awarie zasilania są oznaką co raz większej destabilizacji sieci energetycznej, na co w znacznym stopniu składają się ogromne wahania w dostawach energii z niestabilnych źródeł jakimi są farmy wiatrowe i energetyka słoneczna. Niestabilna praca jest stałą i niezmienną cechą tych źródeł energii, której nie da się wyeliminować. Przy niewielkiej liczbie tych urządzeń sieć może mimo to pracować stabilnie, dostarczając energię odbiorcom. W sytuacji jednak, kiedy takich źródeł jest zbyt wiele, to koszty zarządzania siecią rosną, gdyż albo trzeba szybko wyłączać nadmiarowe źródła energii, bo za dużo produkują, albo szybko włączać stabilne źródła, gdy wiatr stoi a Słońce nie świeci.

W styczniu br. podsumowując blackout w Anglii napisaliśmy, że: „Analiza przebiegu awarii we wschodniej Anglii pokazuje też, że wbudowanie w system energetyczny wielu źródeł energii o charakterze rozproszonym utrudnia zarządzanie całą siecią w sytuacji nagłego i niespodziewanego zaniku mocy. (…) dzisiaj wiemy, że wzrost udziału OZE w systemie energetycznym generuje nowe, nieznane wcześniej problemy, które wymagają nowych sposobów radzenia sobie z nimi. Jednak koszty naprawiania błędów wynikających z rozwoju OZE przerzuca się już na odbiorców energii.” [2]

Tłumaczenie, opracowanie i komentarz

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] P. Gosselin, „Power Grid Vulnerability Exposed: Storm, High Winds Lead To Power Outages Over Large Areas Of Germany”, blog NoTricksZone, publ. 28.02.2020 r.https://notrickszone.com/2020/02/28/power-grid-vulnerability-exposed-storm-high-winds-lead-to-power-outages-over-large-areas-of-germany/#comments

[2] O przyczynach tej awarii pisaliśmy w tekście z dn. 26.01.2020 r. https://notrickszone.com/2020/02/28/power-grid-vulnerability-exposed-storm-high-winds-lead-to-power-outages-over-large-areas-of-germany/