portal wiadomosci zagraniczneTrwająca w Europie rewolucja społeczno-polityczna prowadzona pod hasłami „walki o lepszy klimat na Ziemi” nie oszczędzi nikogo, gdyż jak podają unijni włodarze – obecny klimat „niszczony jest przez człowieka”. Jednym z obszarów trwającej już wojny z cywilizacją techniczną jest rolnictwo, a szczególnie produkcja zwierzęca. Nie wiedzieć czemu klimatyści za wszelką cenę chcą się pozbyć z Europy produkcji wołowiny i innych mięs. Weganizm czy wegetarianizm jest dla wielu osób sposobem ratowania zdrowia i elementem ich sposobu widzenia świata. Jednak politycznie motywowana mikstura wegetarianizmu oraz ideologii klimatyzmu zrodziła potworka w postaci agresywnej walki z rolnictwem i produkcją zwierzęcą w ogóle w imię ograniczania emisji „złowrogiego” dwutlenku węgla. [1]

Obserwujemy na własne oczy, jak rządzące Unią Europejską elity podejmują się próby przeprowadzenia radykalnej transformacji społecznej, gospodarczej i politycznej w kierunku tzw. „neutralności klimatycznej”. Efektem tej rewolucji klimatycznej ma być całkowite zerwanie z dotychczasowym modelem ekonomicznego funkcjonowania społeczeństw i zastąpienie go modelem „zielonej” gospodarki lub jak kto się często pisze „gospodarki cyrkularnej” lub też „gospodarki w obiegu zamkniętym. Z grubsza chodzi o to, by w możliwie jak mniejszym stopniu zużywać surowce naturalne, jak najmniej wytwarzać odpadów i jak najwięcej odzyskiwać materiałów i surowców do ponownego użycia.

Koncepcja ta, jakkolwiek niepozbawiona pewnego intelektualnego uroku, jest w praktyce nieosiągalna, gdyż zakłada możliwość zbudowania gospodarczego „perpetuum mobile”. Nikomu się to jeszcze nie udało, ale nie przeszkadza to unijnym włodarzom snuć kolejnych wizji o idealnym świecie zbudowanym tu i teraz ręką człowieka. U źródeł tej polityki jest postrzeganie świata, jako konstrukcji złej i nieudanej, której dopiero sprawna ręka człowieka, może nadać nowy, idealny kształt. Jest to złudzenie typowe dla niemieckiego myślenia, które boski porządek rzeczy postrzega, jako chaos i który może zostać przezwyciężony jedynie przez silną rękę przywódcy, który nada nowy kształt temu światu. Na tym właśnie złudzeniu zbudowane zostały socjalizm, komunizm, faszyzm, nazizm, a teraz i klimatyzm. Ten ostatni pokazuje właśnie swoje prawdziwe totalitarne i wszechobecne oblicze ideologii nie znoszącej sprzeciwu oraz wątpliwości. Cały czas słyszymy z Unii, że od „neutralności klimatycznej” nie ma odwrotu, bo trzeba „ratować” klimat.

cattle 96983 1280

Obraz David Mark z Pixabay

Klimatyczni agresorzy

Pisaliśmy już kilkukrotnie o tym, że polityka klimatyczna ma coraz bardziej agresywny wymiar i po dewastacji energetyki oraz przemysłu ciężkiego w Europie zagarnia pod siebie wciąż nowe obszary, w tym i rolnictwo. W ten sposób, pod pretekstem „walki z klimatem” budowane są nowe struktury europejskiego państwa federalnego, które w zamyśle autorów (A.Spinelli) ma zastąpić państwa narodowe i siłą faktów zbudować nowe „społeczeństwo europejskie”, które nie będzie obciążone już historycznymi zaszłościami oraz różnicami. [2] To jest esencja polityki prowadzonej przez Unię Europejską. Dlatego też nie wahaliśmy się pisać o „zielonej” dyktaturze straszącej „kryzysem klimatycznym” [3] i złudzeniach Prawa i Sprawiedliwości co do rzeczywistych zamiarów unijnych federalistów. [4]

O tym, że trwa przyspieszona federalizacja Unii Europejskiej przekonywać trzeba chyba tylko ślepych, głuchych i naiwnych. Rozpoczynająca się w dniu 1 lipca 2020 r. niemiecka prezydencja z pewnością dostarczy wielu dowodów na to, jak europejski hegemon wyobraża sobie dalsze funkcjonowanie samej Unii Europejskiej i do czego posunie się, by zrealizować swoje pomysły i plany integracji Europy na własnych warunkach. Warto zwrócić uwagę, że w ramach transformacji w kierunku gospodarki bezemisyjnej również i rolnictwo zostanie objęte radykalną zmianą. W praktyce oznacza to, że jeśli Unia Europejska ma osiągnąć „neutralność klimatyczną” musi rozwiązać problem w postaci hodowli bydła, gdyż to wołowina oskarżana jest przez klimatystów, jako jeden z największych „winowajców” nadmiernych emisji CO2”. Pisał o tym niedawno wpływowy portal Politico.eu:

„Rolnictwo generuje około jednej dziesiątej emisji gazów cieplarnianych w UE, a jednym z największych winowajców jest produkcja wołowiny - która ma dużo większy wpływ na klimat niż pozostałe rodzaje mięs. Unia będzie musiała rozwiązać ten problem, jeśli ma osiągnąć swój cel, jakim jest neutralność klimatyczna do 2050 r.

„Konsumpcja i produkcja wołowiny w krajach o wysokim dochodzie musi zostać zmniejszona o około 90%, jeśli chcemy uniknąć niebezpiecznego poziomu zmian klimatu i utrzymać globalne ocieplenie poniżej 2 stopni”, powiedział Marco Springmann, starszy analityk zdrowotności populacji na Uniwersytecie Oksfordzkim.

„Z kulturowego punktu widzenia sektor nadal bardzo się opiera [transformacji]” - Marco Contiero, dyrektor ds. polityki rolnej w Greenpeace UE”. [5]

Takie stawianie sprawy przez klimatystów oznacza zagładę polskich hodowców bydła, gdyż Unia – poprzez narzucenie celów klimatycznych Polsce – w praktyce zakaże takiej hodowli. Można to zrobić w prosty sposób poprzez wprowadzenie obowiązku zakupu przez hodowców uprawnień do emisji CO2, co wykończy finansowo każdego producenta rolnego. Oczywiście gigantycznymi dopłatami z unijnej kasy zostaną objęci producenci białka roślinnego i sztucznego mięsa.

Hodowla zwierząt na cenzurowanym

Już dzisiaj jest dla nas jasne, że hodowla zwierząt znajdzie się na cenzurowanym. Wzmagać się będą naciski polityczne i medialne na odejście od konsumpcji mięsa w ogóle i masowe przechodzenie na wegetarianizm. Przy czym używana jest argumentacja odwołująca się do rzekomo nadmiernej emisyjności wołowiny. „Jedno z badań wykazało, że kilogram wołowiny wytwarza 27 kg gazów cieplarnianych, to jest dwa razy więcej niż wieprzowina, ponad trzy razy więcej niż kurczak i 14 razy więcej niż brokuły.” [5] Argument ten miałby może znaczenie, gdyby dwutlenek węgla występował w atmosferze w znacznie większym stężeniu niż obecnie, czyli 0,04% i rzeczywiście był „gazem cieplarnianym”, tak jak to próbuje się nam wmawiać.

Żadnych złudzeń co do unijnych pomysłów na ratowanie klimatu poprzez likwidację produkcji zwierzęcej nie ma hiszpański hodowca bydła mlecznego. „Wierzę, że niestety, ale będzie mniej hodowli zwierząt gospodarskich”, powiedział Román Santalla, hodowca bydła mlecznego w północno-zachodniej Hiszpanii, który kieruje działem związkowym Unii Małych Rolników.” [5]

Przywoływany wcześniej portal politico.eu cytuje także Janusza Wojciechowskiego - komisarza ds. rolnictwa, który powiedział niedawno dziennikarzom, że wszystkie kraje członkowskie będą „zobowiązane” do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych z hodowli zwierząt w ramach Europejskiego Zielonego Ładu. [5] Oznacza to, że na szczeblu politycznym w Unii sprawa likwidacji hodowli bydła jest praktycznie przesądzona, a jedyne nad czym będą zastanawiać się jak to zrobić, by nie doprowadzić do furii rolników.

Także w trwającej w Polsce kampanii wyborczej kwestia polityki klimatycznej i wynikających z niej zagrożeń dla polskiej gospodarki w ogóle nie zaistniała. Jedynie Krzysztof Bosak z Konfederacji apelował o wycofanie się z tej unijnej polityki. Temat nie został jednak podjęty przez media i innych polityków, którzy – bez względu na opcje – są jednak zwolennikami politycznej walki z klimatem i nie chcą narażać się na ataki wściekłych mediów roznoszących klimatyczne kłamstewka za pieniądze sponsorów.

Uważamy, że unijna polityka klimatyczna ewoluuje w kierunku skrajnie niekorzystnym dla Polski a rząd zwyczajnie ukrywa ten problem lub udaje, że go nie ma. Tymczasem rolnicy i hodowcy bydła w Polsce będą w sposób oczywisty poszkodowani kolejnymi pomysłami „ratowania klimatu” sprowadzającymi się do pozbawiania ludzi miejsc pracy i dochodów. Będzie dokładnie tak, jak stało się ostatnio z wygaszeniem wielkiego pieca hutniczego w Hucie w Krakowie. Światowy koncern hutniczy AMP zakończył pracę. [6] Rząd chwilę podumał i porobił strapioną minę, a potem wszyscy rozeszli się do swoich zajęć, podczas gdy hutnicy zostali bez pracy.  

Pytanie czy polscy rolnicy są skazani na bezrobocie i utratę miejsc pracy, tak jak i polscy górnicy jest pytaniem retorycznym, gdyż wszyscy i tak znają odpowiedź, ale boją się przyznać, że trzeba to będzie zrobić. Stąd te uniki ze strony rządzących i odpychanie problemu od siebie. Tymczasem unijny pomysł na rolnictwo polega na masowej uprawie warzyw, owoców i roślin wysokobiałkowych, które mają nam zastąpić mięso w diecie. To niestety nie są żarty tylko realne zagrożenie.

Walka z klimatem zaostrza się w miarę postępu zielonego komunizmu

Tłumaczenie, opracowanie i komentarz

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] O szaleństwie walki z wołowiną w imię „ratowania klimatu” pisaliśmy już w zeszłym roku tutaj: http://stopwiatrakom.eu/aktualnosci/2779-jeden-z-londy%C5%84skich-uniwersytet%C3%B3w-zakazuje-jedzenia-wo%C5%82owiny-na-kampusie-w-ramach-walki-z-klimatem.html i mimo upływu roku wszystko w tym, tekście jest wciąż aktualne – publ. z dn. 17.08.2019 r.

[2] Szczególnie mocno polecamy nasz tekst o pomysłach włoskiego komunisty Altiero Spinellego, o których pisaliśmy m.in. tutaj: http://stopwiatrakom.eu/okiem-prawnika2/2192-%E2%80%9Edeklaracja-rzymska%E2%80%9D,-czyli-pod-czym-podpisa%C5%82a-si%C4%99-premier-beata-szyd%C5%82o,-a-czego-na-pierwszy-rzut-oka-nie-wida%C4%87.html – publ. z dn. 28.03.2017 r.

[3] O dyktaturze klimatystów pisaliśmy niedawno tutaj: http://stopwiatrakom.eu/wiadomo%C5%9Bci-zagraniczne/2821-klimatyczni-pieczeniarze-i-utopi%C5%9Bci-z-parlamentu-europejskiego-na-%C5%9Bcie%C5%BCce-wojennej-z-%E2%80%9Ekryzysem-klimatycznym%E2%80%9D.html – publ. z dn. 04.12.2020 r.

[4] Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2019 r. napisaliśmy o zasadniczej osi politycznego sporu, wokół którego można rozróżnić poszczególne strony konfliktu wskazując, że rządzące ugrupowanie jawnie opowiada się w tym sporze po stronie federalizmu europejskiego. Oznacza to gotowość przyjęcia „projektu europejskiego” ze wszystkimi tego skutkami oraz kosztami, włącznie z upadkiem polskiej podmiotowości państwowej, za cenę pozostawania przy zewnętrznych znamionach władzy. Tekst dostępny jest tutaj: http://stopwiatrakom.eu/aktualnosci/2737-europejskie-z%C5%82udzenia-prawa-i-sprawiedliwo%C5%9Bci-2.html – publ. z dn. 18.05.2020 r.

[5] https://www.politico.eu/article/beef-farmers-new-coal-miners-future-of-farming/ - publ. z dn. 19.06.2020 r.

[6] O wygaszeniu wielkiego pieca w Hucie w Krakowie pisaliśmy tutaj: http://stopwiatrakom.eu/aktualnosci/2814-arcelor-mittal-polska-wygasi-wielki-piec-w-swojej-hucie-w-krakowie.html - publ. z dn. 15.11.2019 r.