Pisaliśmy niedawno, że propozycje Komisji Europejskiej w zakresie redukcji emisji CO2 dla sektora non-ETS zmierzają do całkowitej eliminacji węgla i jego pochodnych z całej gospodarki (dekarbonizacja), mimo teoretycznie korzystnych zapisów porozumienia klimatycznego z Paryża. Szef Ministerstwa Środowiska – prof. Jan Szyszko chyba już zrozumiał, że Komisja zamierza przeforsować bardzo radykalne działania gospodarcze polegające na „ograniczaniu emisji” CO2 we wszystkich sektorach gospodarki. Co więcej, wygląda na to, że polskie propozycje włączenia pochłaniania CO2 przez lasy do krajowego bilansu emisji, w ogóle nie będą brane pod uwagę.

Minister Szyszko wskazał, że: „Propozycja KE jest niezgodna z duchem wynegocjowanego w ub.r. porozumienia paryskiego, jest natomiast w interesie niektórych państw UE. To co się dzieje w zakresie ETS i non-ETS, określam jako działanie niesprawiedliwe, ze szkodą dla niektórych państw, w tym dla Polski”.

Trudno się nie zgodzić z profesorem Szyszko, że ujawnione propozycje wychodzą naprzeciw oczekiwaniom tylko niektórych państw członkowskich. Dziwnym trafem akurat tych, które produkują urządzenia OZE i które najmocniej lobbują za „zieloną energią”. Gdy pojawia się propozycja ze strony Polski, by w system redukcji emisji CO2 włączyć lasy, z ich naturalnymi możliwościami wchłaniana dwutlenku węgla, to propozycja taka jest ignorowana i próbuje się ją przemilczeć. Z oczywistych względów jest to propozycja niewygodna, bo za tania, gdyż las rośnie bez żadnych dodatkowych maszyn czy urządzeń, robi to w swoim tempie i nie domaga się co rok dotacji. Czas już chyba najwyższy na korektę sposobu działania Ministerstwa Środowiska wobec Komisji Europejskiej, która ignoruje konsekwencje ekonomiczne i polityczne ewentualnej dekarbonizacji polskiej gospodarki. Warto tłumaczyć samej Komisji i jej urzędnikom, że skoro dotychczasowa polityka klimatyczna nie przynosi żadnych widocznych i mierzalnych efektów, to trzeba ją albo w ogóle zakończyć (zalecane), albo skorygować (użyteczne). Tylko twarde i konsekwentne stanowisko broniące naszego modelu energetyki i sposobu ochrony klimatu, pozwolą na uratowanie naszej gospodarki przed zarżnięciem jej przez Komisję.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło:

1) http://biznesalert.pl/szyszko-propozycje-brukseli-ws-redukcji-emisji-co2-sa-szkodliwe-dla-polski/

2) http://stopwiatrakom.eu/aktualnosci/1928-komisja-europejska-wyznacza-nowe-limity-redukcji-emisji-co2-dla-ca%C5%82ej-gospodarki.html