^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

Niedawno pisaliśmy o kuriozalnej decyzji radnych gminy Grzmiąca, którzy nie bacząc na przepisy i argumenty, uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla farmy wiatrowej Czechy przewidujący budowę 6 turbin wiatrowych, z czego 3 sztuki bezpośrednio w obszarze chronionym Natura 2000 „Ostoja Drawska” a położonym w województwie zachodniopomorskim.

http://www.stopwiatrakom.eu/aktualnosci/1416-zachodniopomorskie-jak-wójt-gminy-grzmiąca-sprzedał-obszar-natura-2000-„ostoja-drawska”-za-wątpliwe-przychody.html

Po cichu liczyliśmy, że wojewoda przeczyta uważnie ów miejscowy plan i wyda rozstrzygnięcie nadzorcze, które zakończy byt tej uchwały. Powodów, dla których powinna ona zostać uchylona, było całkiem sporo. Uczestniczące w postępowaniu planistycznym organizacje ekologiczne zarzucały bowiem uchwale z dnia 19 marca 2015 r. naruszenie:

1) przepisów art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r., poz. 627, ze zm.), zarządzenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Szczecinie z dnia 24 czerwca 2014 r. w sprawie ustanowienia planu zadań ochronnych dla tego obszaru (Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego, poz. 2674 oraz art. 73 ust. 1 pkt 1) Prawa ochrony środowiska, gdyż praca elektrowni wiatrowych może w sposób znaczący pogorszyć warunki bytowania ptaków drapieżnych, dla których ustanowiono obszar Natura 2000, a co jednoznacznie zostało przewidziane w planach zadań ochronnych. Rada Gminy Grzmiąca miała prawny obowiązek przed uchwaleniem miejscowego planu doprowadzenia do zgodności studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy z przyjętymi planami zadań ochronnych. Niczego takiego nie uczyniono;

2) przepisów art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r., poz. 627, ze zm.) Okoliczność, że obszar objęty ustaleniami miejscowego planu częściowo leży w obszarze Natura 2000 „Ostoja Drawska” PLB320019 i strefie do 5 km od jego granicy ma charakter niewątpliwy i wprost wynika z treści planu oraz uzasadnienia. Z uwagi na charakter przedsięwzięcia, dla którego realizacji uchwalono ten plan, nie tylko doszło do złamania zakazów wnikających z art. 33 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, ale także przepisu art. 34 ust. 1 i 2, ponieważ nie zachodziły konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, umożliwiające realizację planu lub działań mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000. Co więcej, w toku uzgodnień z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w Szczecinie doszło do odmowy wydania uzgodnienia dla tego planu, jednakże wyłącznie z przyczyn formalnych, odmowa ta została uchylona. Nie zmienia to jednak faktu, że ani gmina, ani inwestor w toku procedury planistycznej nie powoływali się na jakikolwiek interes publiczny w realizacji tego przedsięwzięcia. Jedyne względy, które były artykułowane miały charakter argumentów ekonomicznych (wpływy finansowe dla gminy).

Kluczowe znaczenie ma jednak okoliczność, że przepis art. 34 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody wymaga spełnienia aż czterech przesłanek, które umożliwiają wydanie zezwolenia na realizację planu lub działań mogących znacząco negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000. W przedmiotowej sprawie, żadna z tych przesłanek nie została spełniona, ani też nie przeprowadzono procedury opiniowania z Komisją Europejską. Jest to okoliczność decydująca dla stwierdzenia nieważności całego miejscowego planu;

3) przepisów art. 17 pkt 5) upzp przez brak dołączenia do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego prognozy skutków finansowych uchwalenia tego planu. Obowiązek ten wynika z przepisu art. 17 pkt 5) upzp oraz z § 11 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587). Dokument ten nie został przekazany do publicznej wiadomości wraz z resztą materiałów planistycznych. Prognoza skutków finansowych nie została przedłożona radnym ani w dniu 17 marca 2015 r. na posiedzeniu Komisji Radnych ani też na sesji rady gminy w dniu 19 marca 2015 r.;

4) przepisu art. 18 ust. 1 i 2 oraz art. 20 ust. 1 dotyczących niewłaściwego rozpoznania złożonych uwag i wniosków do miejscowego planu. Organizacje ekologiczne złożyły wnioski do projektu miejscowego planu, ale Rada Gminy Grzmiąca w dniu 19 marca 2015 r. w ogóle nie debatowała nad zgłoszonymi uwagami i wnioskami, w ogóle ich nie rozpoznała, a przedmiotowy plan został przyjęty w toku jednego głosowania. Innymi słowy, Rada Gminy nie głosowała nad każdą uwagą z osobna i nie były podjęte żadne odrębne uchwały w tym względzie. Co więcej, załączone do tekstu uzasadnienia miejscowego planu uwagi nie odpowiadają treści uwag, które zostały zgłoszone. Powstaje zatem pytanie, nad jakimi uwagami debatowali radni gminy Grzmiąca, skoro ani na posiedzeniu Komisji Radnych w dniu 17 marca 2015 r., ani na sesji w dniu 19 marca 2015 r. nie dysponowali oni złożonymi uwagami;

5) przepisu art. 54 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r. poz. 1235) przez brak publikacji prognozy oddziaływania na środowisko sporządzonej do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Biuletynie Informacji Publicznej. Uwagi złożone do prognozy ooś zostały całkowicie pominięte w toku procedury planistycznej mimo, że jednoznacznie pokazują, że obszar objęty ustaleniami miejscowego planu jest stanowczo za mały w stosunku do strefy oddziaływania planowanego przedsięwzięcia. Planowana inwestycja będzie bowiem oddziaływała nie tylko na pobliską wieś Czechy, ale i na dwie bezpośrednio sąsiadujące z obszarem miejscowego planu gminy Bobolice i Szczecinek.

6) przepisu art. 16 ust. 1 upzp z uwagi na okoliczność, iż załącznik graficzny do planu (rysunek planu) został sporządzony w skali 1:2000, a nie w wymaganej skali 1:1000. Zgodnie z tym przepisem dopuszczalne jest sporządzenie rysunku na mapie o innej skali, ale wymaga to szczególnego uzasadnienia – por. „W szczególnie uzasadnionych przypadkach dopuszcza się stosowanie map w skali 1:500 lub 1:2000, a w przypadkach planów miejscowych, które sporządza się wyłącznie w celu przeznaczenia gruntów do zalesienia lub wprowadzenia zakazu zabudowy, dopuszcza się stosowanie map w skali 1:5000”. Przesłanki takie nie zaistniały w przedmiotowej sprawie i nie wiadomo z jakiego powodu urbanista zastosował podkład mapowy o skali 1:2000. Uchybienie to jest podstawą do stwierdzenia nieważności całej uchwały w sprawie miejscowego planu – por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 1 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Po 482/11.

7) przepisów art. 15 ust. 2 pkt 12) upzp w związku z art. 36 ust. 4 upzp poprzez uchwalenie w § 9 ust. 1 stawki renty planistycznej wyłącznie dla terenów oznaczonych w planie EW1-EW6 i EE, podczas gdy renta planistyczna musi dotyczyć całego obszaru miejscowego planu, a nie tylko wybranych fragmentów terenu. Ponadto w § 9 ust. 2 uchwalono, że dla pozostałych terenów odstąpiono od określenia stawki procentowej renty planistycznej, co także narusza przepis art. 36 ust. 4, gdyż stawka taka nie może wynosić 0%. Z uwagi na to, że renta planistyczna jest dochodem gminy, Rada Gminy nie może w sposób dowolny, wręcz uznaniowy i faworyzujący właściciela terenów objętych ustaleniami miejscowego planu pozbawiać się źródła dochodów. Jest to podstawa do stwierdzenia nieważności całego miejscowego planu por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1138/13.

W efekcie Wojewoda Zachodniopomorski wydał w dniu 24 kwietnia 2015 r. rozstrzygnięcie nadzorcze, w którym stwierdził nieważność podjętej uchwały przez Radę Gminy Grzmiąca. Zamieszczamy treść tego rozstrzygnięcia w całości, gdyż pokazuje ono jasno, że obszary Natura 2000 z uchwalonymi planami zadań ochronnych przewidującymi zakaz budowy elektrowni wiatrowych na ich obszarze oraz w otulinie, są skuteczną metodą obrony przed inwestorami. W tej sprawie wystarczyło jasno i dobitnie upomnieć się o przestrzeganie prawa, by organ nadzoru zrobił to, co do niego należało.

Lokalne stowarzyszenie z gminy Grzmiąca dziękuje Wojewodzie Zachodniopomorskiemu za to, że stanął w obronie obowiązujących przepisów prawa, nie bacząc na partykularne interesy inwestora i poglądy lokalnych włodarzy. Tym samym przypomniał samorządowcom, że gmina nie jest niczyim prywatnym folwarkiem, a przepisy dotyczące ochrony przyrody obowiązują każdego.