^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal wazneWiele osób stykających się na co dzień z postępowaniami administracyjnymi ma dużą trudność w zrozumieniu w jaki sposób dokonuje się doręczeń pism czy decyzji w takich postępowaniach. Naturalne jest oczekiwanie, że urząd każdemu doręczy na piśmie zawiadomienie czy o rozpoczęciu sprawy, o jej zakończeniu czy też o wydaniu decyzji.

Odstępstwa od zasady bezpośredniego doręczania decyzji i innych pism w formie pisemnej są dwa. Pierwsze z nich przewiduje art. 39(1) K.p.a., który przewiduje możliwość doręczania pism w formie elektronicznej. Zastosowanie takiej formy wymaga osobnej zgody na taką formę kontaktów oraz wskazania swojego adresu elektronicznego.

Drugie odstępstwo jest regulowane jest w art. 49 K.p.a., który stanowi, że:

„Strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny tak stanowi; w tych przypadkach zawiadomienie bądź doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia.”

Przepis ten ma olbrzymie znaczenie praktyczne, zwłaszcza w postępowaniach środowiskowych, gdzie liczba stron postępowania jest duża i organy prowadzące sprawy korzystają z takiej właśnie formy doręczeń, tj. ogłoszenia publicznego.

Poniżej zamieszczamy przykład takiego obwieszczenia, które jest bardzo charakterystyczne dla praktyki postępowania organów w postępowaniach środowiskowych. W tej konkretnej sprawie jest to ogłoszenie wójta gminy Karczmiska o wydaniu decyzji środowiskowej dla 4 elektrowni wiatrowych. Tak na marginesie warto odnotować, że decyzja ta została wydana na pięć dni przed wejściem w życie ustawy odległościowej. Gołym okiem widać, że wójt się spieszył z wydaniem decyzji i bardzo nie chciał, by ktokolwiek odwołał się od tej decyzji. Po czym to widać? W obwieszczeniu zabrakło bowiem pouczenia o możliwości odwołania się od takiej decyzji i jego trybie, a co wprost wynika z art. 107 § 1 K.p.a.

Osoba, która nie zna się na procedurze administracyjnej, a która przeczyta obwieszczenie i nawet wie, że ma 14 dni na wniesienie odwołania, to i tak dużą dozą prawdopodobieństwa uchybi terminowi wniesienia odwołania. Dlaczego?

W podanym przykładzie obwieszczenia z dnia 11 lipca 2016 r. nie została zamieszczona informacja, że wchodzi ono w życie dopiero po 14 dniach od jego ogłoszenia, tj. w dniu 25 lipca 2016 r. Zdecydowana większość osób po przeczytaniu tak skonstruowanego obwieszczenia uzna, że ma czas na odwołanie się od decyzji do dnia 25 lipca 2016 r. Niestety jest inaczej, a wniesienie odwołania przed upływem terminu 14 dni będzie nieskuteczne, gdyż nastąpi z uchybieniem terminu. Tak właśnie działa przepis art. 49 K.p.a. – wydłuża terminy na dokonanie poszczególnych czynności o 14 dni związane z doręczeniem decyzji lub innych pism.

Jaki jest zatem policzyć termin na wniesienie odwołania od decyzji opublikowanej na BIP w dniu 11 lipca 2016 r.? Zgodnie z przepisem art. 49 K.p.a. doręczenie decyzji środowiskowej nastąpiło dopiero w dniu 25 lipca 2016 r. i dopiero od następnego dnia należało liczyć termin 14 dni na wniesienie odwołania. Termin na wniesienie odwołania upłynął dopiero w dniu 8 sierpnia 2016 r. W taki oto prosty sposób wprowadza się w błąd strony postępowania, tak by wniosły one odwołania z naruszeniem terminu – albo przed, albo po terminie.

Co zatem należy robić, by nie popełnić błędu przy liczeniu terminu?

Krok nr 1 – Należy ustalić czy decyzję lub inne pismo doręczenie zostały listem poleconym lub przez kuriera? Jeśli tak, to termin biegnie od dnia doręczenia takiego pisma i są to zawsze dni kalendarzowe. Przepisy w Polsce nie rozróżniają „dni roboczych” od „dni kalendarzowych” dla biegu terminów

Krok nr 2 – Jeśli decyzja lub inne pismo nie zostało doręczone bezpośrednio, to należy ustalić dokładną datę opublikowania ogłoszenia na stronach internetowych urzędu gminy lub innego organu, np. SKO, gdyż wtedy ma zastosowanie art. 49 K.p.a. W takiej sytuacji doliczamy 14 dni do daty obwieszczenia i już wiadomo kiedy wchodzi ono w życie. Dopiero do tego dnia liczy się termin na wniesienie zażalenia, odwołania lub skargi.

Nieprawidłowe ustalenie terminów bywa najczęstszym powodem odrzucania odwołań lub skarg przez organy odwoławcze lub sądy. Dlatego warto dokładnie sprawdzać daty obwieszczeń, jeśli decyzji nie doręczono nam na piśmie.

Redakcja stopwiatrakom.eu