^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

W imieniu całego zespołu portalu stopwiatrakom.eu, chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy pomagają nam i wspierają w codziennych bojach z wiatrakowym kłamstwem. Dziękuję naszym darczyńcom, bez których nasz portal by nie funkcjonował. Dziękuję naszym czytelnikom, którzy codziennie odwiedzają naszą stronę, w oczekiwaniu na ciekaw teksty poruszając ważne tematy. Piszemy dla Was, by pomóc Wam i sobie lepiej zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość.

Osobne podziękowania należą się prezydentowi Andrzejowi Dudzie, rządowi Beaty Szydło, ministrom oraz tym posłom i senatorom, którzy poparli postulaty środowiska osób protestujących przeciwko chaotycznej ekspansji energetyki wiatrowej w Polsce i uchwalili w dniu 20 maja 2016 r. ustawę o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Bez tej ustawy koszmar życia wielu osób wciąż by trwał i tylko środowisko Prawa i Sprawiedliwości miało odwagę zrobić to, co konieczne, mimo protestów branży, nacisków zza granicy na rząd i wrzasków ze strony opozycji.

Dlatego na Nowy Rok życzę naszym czytelnikom, by te elektrownie wiatrowe, które stoją po Polsce, często w bardzo bliskiej odległości od zabudowy mieszkalnej, zostały jak najszybciej rozebrane.

Życzymy też rządowi, posłom i ministrom odwagi i wytrwałości w walce z kuriozalnymi regulacjami Unii Europejskiej w zakresie pakietu klimatyczno-energetycznego. Przyjęcie nowych przepisów w wersji z „pakietu zimowego” oznacza likwidację niezależnej polskiej energetyki i oddanie jej w obce ręce, tak jak to zrobiono wcześniej z innymi branżami przemysłu. Oznacza utratę ważnej części polskiej suwerenności, utratę miejsc pracy, podatków i wpływu na gospodarkę. Oznacza zepchnięcie Polski na gospodarcze peryferia Europy w imię ideologii globalnego ocieplenia, która ogranicza historię ludzkości do ostatnich 150 lat, pomijając to wszystko, co działo się wcześniej.

Energetyka rządzi się własnymi prawami i przeciętny odbiorca energii nie orientuje się, jak ciężkie zadanie mają energetycy, aby zapewnić nam nieprzerwane dostawy prądu do naszych gniazdek. Zwolennicy energetyki wiatrowej wykorzystują tę niewiedzę, by upowszechniać mity o „taniej i czystej” zielonej energii. Niestety jest dokładnie odwrotnie, o czym może przekonać się każdy, kto odważy się zagłębić w temat i poznać go od środka. Ta rzekomo darmowa energia kosztuje krocie, gdyż nikt by jej nie kupił bez przymusu i budżetowego wsparcia. Energetyka wiatrowa destabilizuje system energetyczny i nie może działać bez sprawnych elektrowni konwencjonalnych, o których modernizację i powstanie musimy teraz zadbać w pierwszej kolejności.

Dlatego życzę nam wszystkim, byśmy znaleźli w sobie siłę, odwagę i determinację do dalszej walki, aż do ostatniego rozebranego wiatraka.

Marcin Przychodzki

Redakcja stopwiatrakom.eu