^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

analizyZ dniem 1 stycznia 2017 r. weszły w życie ważne zmiany w ustawie z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (ustawa OOŚ). Stało się tak za sprawą nowelizacji, która właśnie z początkiem tego roku zmodyfikowała szereg istotnych aspektów odnoszących się do decyzji środowiskowych.

Celem nowelizacji jest przede wszystkim dostosowanie polskich przepisów do wymogów unijnych wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/92/UE, zmienionej dyrektywą 2014/52/UE oraz dyrektywy 2003/4/WE. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2017 r., ale warto w tym miejscu zwrócić uwagę również na te wcześniejsze dotyczące okresu ważności decyzji środowiskowych. Poniżej omawiamy trzy kluczowe z naszego punktu widzenia zmiany.

1. Dłuższy okres ważności decyzji środowiskowych

Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, to jedna z najważniejszych decyzji administracyjnych wydawanych w trakcie procesu inwestycyjnego. Jej uzyskanie jest wymagane dla przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i stanowi podstawę do wydania kolejnych decyzji umożliwiających realizację inwestycji (decyzja o warunkach zabudowy, decyzja o pozwoleniu na budowę, itp.). Zmiana terminu ważności decyzji środowiskowych dokonana została nowelizacją z dnia 24 lipca 2015 r. Weszła ona w życie w dniu 4 września 2015 r., wydłużając okres z 4 do 6 lat, w którym decyzja środowiskowa może zostać wykorzystana do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy lub pozwolenia na budowę w razie posiadania przez gminę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W przypadku inwestycji realizowanych etapowo termin ten został przedłużony z dotychczasowych 6 do 10 lat.

Ponadto po wejściu w życie ustawy nowelizującej, aby wydać postanowienie o etapowej realizacji przedsięwzięcia, organ musi zbadać, czy warunki określone w decyzji środowiskowej są nadal aktualne. Terminy wydłużające ważność decyzji środowiskowych były również przedmiotem kolejnej nowelizacji z dnia 9 października 2015 r., która w tym zakresie weszła w życie już w dniu 24 grudnia 2015 r. W wyniku tej zmiany, dłuższe terminy na wykorzystanie decyzji środowiskowej mają zastosowanie nie tylko do decyzji wydanych po dniu 24 grudnia 2015 r., lecz również do tych wydanych wcześniej. Tym samym wszystkie decyzje środowiskowe (nie tylko te dotyczące przedsięwzięć w zakresie dróg publicznych lub linii kolejowych) będąmogły być wykorzystane w dłuższym okresie czasu, niż były one pierwotnie przewidziane.

Trudno traktować wydłużenie okresu obowiązywania decyzji środowiskowych, jako informację korzystną dla środowiska. Jest to jednostronnie korzystne dla inwestorów, którzy najwięcej trudności mieli i mają właśnie na tym etapie procesu inwestycyjno-budowlanego. Liczna rzesza organizacji społecznych zaangażowanych w postępowania administracyjne z mniejszą lub większą skutecznością patrzy lokalnej administracji na ręce, co utrudnia przepychanie kontrowersyjnych inwestycji. Same korzyści dla lokalnych społeczności, a straty dla inwestorów, dla których proces inwestycyjny, to „droga przez mękę”. Radykalne wydłużenie okresu obowiązywania decyzji środowiskowych zostało uchwalone przez poprzedni Sejm po cichu i bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. Być może wtedy parlament mniej byłby skłonny do takich ekscesów.

2. Dłuższe konsultacje społeczne w postępowaniach wymagających udziału społeczeństwa

Od nowego roku nowe przepisy wydłużają termin do składania wniosków (konsultacje społeczne) dotyczących danego przedsięwzięcia z 21 do 30 dni. Zgodnie z powyższym wszelkie dokumenty strategiczne, planistyczne oraz inne wymagające udziału społeczeństwa należy wyłożyć do publicznego wglądu na okres 30 dni. W dalszym ciągu wyniki konsultacji społecznych nikogo nie wiążą. Ani inwestora, ani tym bardziej organ wydający decyzję. Nie zrobiono nic, by w najbardziej kontrowersyjnych sprawach, o lokalizacji przedsięwzięć decydować w formie lokalnego referendum jeszcze na etapie wstępnym, zanim inwestor przystąpi do uzyskiwania decyzji środowiskowej. Samo wydłużenie terminu konsultacji niczego nie załatwia, zwłaszcza w sytuacji, kiedy uzgodnienie warunków środowiskowych dla przedsięwzięcia wydane przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wiąże organ wydający decyzję środowiskową. W jakim celu dopiero wtedy robi się konsultacje społeczne, to nikt tego nie wie.

3. Większa ochrona środowiska

Nowelizacja wprowadza od 1 stycznia 2017 r. przepisy dotyczące kar pieniężnych za naruszenie warunków, wynikających z wydanych z decyzji środowiskowych. Organy administracji publicznej jak do tej pory nie miały skutecznych narzędzi, które umożliwiłby wyegzekwowanie od inwestorów warunków określonych w decyzji środowiskowej. Po zmianie ustawy organy mogą nałożyć karę nie tylko dla przedsięwzięć w fazie realizacji, ale będących zarówno na etapie eksploatacji czy likwidacji.

Wśród przesłanek nałożenia takiej kary ustawa OOŚ wskazuje m.in. na:

• naruszenie istotnych warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartościprzyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich;

• niewykonanie kompensacji przyrodniczej czy też monitorowania przedsięwzięcia na środowisko, a także złamanie nakazu unikania, zapobiegania, ograniczania oraz monitorowania oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko;

• niewykonanie analizy porealizacyjnej.

W przypadku stwierdzenia w/w nieprawidłowości Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakłada w drodze decyzji karę pieniężną w wysokości od 500 zł do 1.000.000 zł. Tak więc, organy administracji zostały umocowane do wymuszenia (z wykorzystaniem procedury egzekucji administracyjnej) wykonania obowiązków środowiskowych, z których inwestor się nie wywiązał.

W ustawie wprowadzono także szereg istotnych zmian, którymi objęto procedurę samej oceny oddziaływania na środowisko oraz sporządzanego w jej toku raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Dotyczą one problematyki inwentaryzacji przyrodniczej i oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia z innymi przedsięwzięciami, czy też analizy wariantów przedsięwzięcia. Wartą odnotowania jest zmiana odnosząca się do autorów raportów o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Od nowego roku wymaga się od nich odpowiedniego przygotowania merytorycznego i składania przez te osoby oświadczenia o spełnieniu tego wymogu.

Czy wprowadzone zmiany poprawią jakość raportów środowiskowych, oraz wymuszą na inwestorach przestrzeganie warunków zawartych w decyzji środowiskowych, czas pokaże. Również wydaje nam się, że samo wydłużenie terminu do składania wniosków i uwag jest zmianą tylko kosmetyczną. To czy mieszkańcy będą skutecznie informowani o inwestycji i jej skutkach zależy przede wszystkim od organów prowadzących postępowanie oraz zaangażowania samych mieszkańców. Nas najbardziej zadziwia to, że wciąż obowiązuje kuriozalny i kontrowersyjny przepis art. 44 ust. 1 ustawy środowiskowej, który ogranicza udział organizacji ekologicznych w postępowaniach środowiskowych poprzez wprowadzenie rocznego okresu karencji przed przystąpieniem do postępowania. Przepis ten znakomicie eliminuje z wielu postępowań lokalne organizacje społeczne, co jest korzystne dla inwestorów i organów, które w ten sposób pozbywają się „szkodników”. Jak długo jeszcze będziemy czekać na usunięcie tego bubla legislacyjnego?

Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło:

1) http://www.cire.pl/item,139972,13,0,0,0,0,0,zmiany-w-decyzjach-srodowiskowych-w-2017-roku-.html

2) http://www.ekoexpert.com.pl/ekoexpert/zmiany-w-prawie/164-zmiany-w-ustawie-o-udostepnianiu-informacji-o-srodowisku-i-jego-ochronie-udziale-spoleczenstwa-w-ochronie-srodowiska-oraz-o-ocenach-oddzialywania-na-srodowisko.html