^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

ETS wydał istotne orzeczenie dot. obszarów Natura 2000 i turbin wiatrowych. W najbliższym czasie zamieścimy komentarz.

Dokument dostępny jest w zakładce Biblioteka / nazwa pliku: ETS 2011 orzeczenie dot. Natura 2000 i turbin wiatrowych.

Pobierz dokument

Sprawa C‑2/10 Azienda Agro-Zootecnica Franchini Sarl i Eolica di Altamura Srl przeciwko Regione Puglia

Zamieszczony na naszej stronie wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 21.07.2011 r. jest bardzo znaczący dla wszelkich spraw związanych z inwestycjami w elektrownie wiatrowe. Jego rozstrzygnięcie jakkolwiek dotyczy Włoch, to jednak istotna jest sama analiza relacji pomiędzy dyrektywą o odnawialnych źródłach energii „dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych zmieniającej i w następstwie uchylającej dyrektywy 2001/77/WE oraz 2003/30/WE (Dz.U. L 140, s. 16), dyrektywy 2001/77/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 września 2001 r. w sprawie wspierania produkcji na rynku wewnętrznym energii elektrycznej wytwarzanej ze źródeł odnawialnych (Dz.U. L 283, s. 33)”, a dyrektywą siedliskową „dyrektywą Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory (Dz.U. L 206, s. 7)” oraz dyrektywą ptasią „dyrektywa Rady 79/409/WE z dnia 2 kwietnia 1979 r. w sprawie ochrony dzikiego ptactwa (Dz.U. L 103, s. 1)”.

Z polskiej perspektywy niezmiernie ważna jest jednoznacznie wyrażona teza, że ani dyrektywa ptasia i dyrektywa siedliskowa nie stoją na przeszkodzie bezwzględnemu zakazowi budowy turbin wiatrowych nieprzeznaczonych do własnego użytku na wszystkich obszarach specjalnej ochrony należących do sieci Natura 2000 bez dokonywania jakiejkolwiek oceny skutków dla środowiska określonego planu lub przedsięwzięcia na danym terenie należącym do tej sieci. Decyzja w tym względzie należy jednak do ustawodawcy krajowego.

Nie można nie zauważyć, że polskie prawo w przepisach art. 33 i 34 ustawy o ochronie przyrody co do zasady zabrania podejmowania działań mogących, osobno lub w połączeniu z innymi działaniami, znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, w tym w szczególności: 1) pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000 lub 2) wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000, lub 3) pogorszyć integralność obszaru Natura 2000 lub jego powiązania z innymi obszarami, czyli teoretycznie zakres ochrony jest jak najbardziej prawidłowy. Jednakże przepis art. 34 przewiduje na zasadzie wyjątku możliwość realizacji przedsięwzięć mogących negatywnie oddziaływać na w/w obszary, o ile przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, i wobec braku rozwiązań alternatywnych. Zgody udziela wówczas właściwy regionalny dyrektor ochrony środowiska lub dyrektor urzędu morskiego.

W polskiej praktyce zdarzają się jednak sytuacje, kiedy nawet te całkiem rygorystyczne przepisy nie wystarczają do ochrony przed inwestycjami w elektrownie wiatrowe, zwłaszcza w sytuacjach kiedy nie zostały jeszcze sporządzone plany ochrony takich obszarów. Stąd też korzystając z przywołanego orzeczenia ETS-u warto rozważyć ustanowienie całkowitego zakazu lokalizacji elektrowni wiatrowych na obszarach ścisłej ochrony siedliskowej i gatunkowej, a także ustanowienie minimalnych stref buforowych wokół tych obszarów, np. 500 m, zwłaszcza w odniesieniu do ptactwa. Jak wskazał ETS „całkowity zakaz budowy nowych turbin wiatrowych na obszarach należących do sieci Natura 2000, który wynika z przepisów ustawowych, nie jest sprzeczny z celami racjonalizacji i ograniczenia przeszkód administracyjnych i stanowi co do zasady procedurę wystarczająco przejrzystą i obiektywną”.

Skoro prace nad ustawą odległościową się przeciągają, to wprowadzenie takiego zakazu nie powinno być przedmiotem kontrowersji, a byłby to krok w dobrym kierunku i pokazanie dobrej woli.

Redakcja