^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

Według profesora Hansa-Wernera Sinna, szefa Ifo, jednego z najbardziej renomowanych gospodardczych ośrodków analitycznych w Niemczech, dalsze przestawianie się na energię z wiatru i słońca uzależni Niemcy jeszcze bardziej od Rosji, a bezpieczeństwo dostaw energii spadnie.

„Sinn zwraca uwagę, iż ze względu na uwarunkowane pogodą nieregularne dostawy energii elektrycznej wytwarzanej z OZE, absolutnie konieczne jest stworzenie rezerw energetycznych. Ma to zapewnić dostawy prądu także w czasie, gdy brak wiatru i słońca. Niemcy muszą też stworzyć sieć zbiorników na metan oraz elektrownie na gaz.

Zdaniem Sinna tylko rosyjski gaz może uratować bezpieczeństwo energetyczne Niemiec, w przypadku rezygnacji z atomu. - Wszystkie inne pomysły to mrzonki - twierdzi Sinn.”

http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/526104,1094267-Rezygnacja-z-atomu-zwiekszy-zaleznosc-od-Rosji.html

Oryginalny artykuł Sinna zamieszczony w Wirtshafts Woche w dniu 17 marca br. jest tutaj:

http://www.wiwo.de/politik/deutschland/hans-werner-sinn-die-krim-krise-gefaehrdet-die-energiewende/9615530.html

KOMENTARZ WŁASNY: Ostrzeżenie Sinna ma oczywiście bezpośredni związek z obecnym kryzysem w stosunkach z Rosją, któremu towarzyszy hamletyzowanie, szczególnie widoczne w Niemczech, na temat ewentualnego wsparcia przez Europę niezalezności Ukrainy.

Widać wyraźnie, że ścisła współpraca gospodarcza Niemiec i Rosji jest fundamentem politycznej współpracy i nic, co by jej miało przeszkodzić, nie ma prawa się zdarzyć, stąd te puszczanie oka do Rosji, że nikt nie odpuści niemiecko-rosyjskiego sojuszu gazowego. Prof. Sinn dziwnym trafem nie mówi, że Niemcy – tak na wszelki wypadek wciąż rozwijają własną energetykę węglową opartą o węgiel brunatny i budują nowe elektrownie w oparciu o ten surowiec.