^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

  • Na koniec 2014 r. w Niemczech pracowało około 25 tysięcy turbin wiatrowych o łącznej mocy niemal 40 GW [1].

ANALIZA NAUKOWCÓW Z UNIWERSYTETU W HEIDELBERGU

W lutym 2015 r. badacze z Instytutu Fizyki na Uniwersytecie w Heidelbergu przedstawili wyniki analizy stanu realizacji celów niemieckiej transformacji energetycznej, czyli uniezależnienia kraju od dostaw energii z paliw kopalnych, poprzez zastąpienie ich energią z tzw. źródeł odnawialnych (Energiewende)[2]. Ogromne nakłady środków publicznych na budowę instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych przyniosły niezwykle skromny efekt.

  •  W szczególności, produkcja energii z wiatru pokrywa w chwili obecnej jedynie niewiele więcej niż jeden procent zapotrzebowania energetycznego kraju.

Nawet gdyby, w hipotetycznym przypadku, udało się przestawić wszystkie gospodarstwa domowe w Niemczech na energię elektryczną z OZE, to i tak zapewniłoby to jedynie 3,6 procenta całkowitego zapotrzebowania energetycznego kraju.

Obecną sytuację ilustruje poniższy wykres pt. Zużycie energii w Niemczech. Udział energii z wiatru (Windkraft) reprezentuje cienkie pasemko na dole wykresu. Zwraca uwagę, że wśród OZE zdecydowanie największy udział ma biomasa (Biomasse).

Badania Uniwersystetu Heildelberg marzec 2015

W świetle tych danych badacze z Uniwersytetu w Heidelbergu uważają, że istotny postęp w realizacji celów Energewende może zapewnić koncentracja nakładów na działaniach służących podniesieniu efektywności energetycznej (oszczędność energii).

FAKTYCZNA ŚREDNIA EFEKTYWNOŚĆ NIEMIECKICH WIATRAKÓW w 2014 ROKU WYNOSIŁA 14,8 PROCENT

Przy okazji otwarcia nowej farmy wiatrowej media zawsze informują o tym, ile megawatów prądu taka elektrownia wyprodukuje i jak wiele gospodarstw domowych jest w stanie zaopatrzyć w energię elektryczną. Problem polega na tym, że te wyliczenia odnoszą się do całkowitej mocy turbin. W ten sposób sugeruje się całkowicie bałamutnie, że faktyczna produkcja farmy wiatrowej będzie zbliżona do 100 procent jej potencjału, tj. że turbiny będą pracowały optymalnie bez przerwy 24 godziny na dobę, 365 dni w roku.

Podobnie w Niemczech pierwsze miesiące nowego roku przyniosły triumfalne raporty branży wiatrakowej na temat jej osiągnieć w ciągu 2014 r.

Rolf Schuster przeanalizował dane na temat wyników energetyki wiatrowej w Niemczech w 2014 r. , przedstawionych przez branżę [1]. Okazało się, że w porównaniu do zainstalowanej mocy (100%), faktyczna produkcja przekazana do sieci energetycznej wahała się od 0,06 procenta do 74,9 procenta przez krótki czas w grudniu.

  • Daje to średnią roczną 14,8 procent.

Poniższy wykres ilustruje różnicę między tym, czym chełpi się branża wiatrakowa (dalszy wzrost zainstalowanej mocy wiatraków), a ich faktyczną produkcją. Kolorem jasnoniebieskim oznaczono potencjał produkcyjny zainstalowanych wiatraków, a na ciemnoniebiesko – dramatyczne wahania w ich faktycznej produkcji.

Niska efektywność wiatraków to oczywiście tylko część problemu. Niestabilna produkcja farm wiatrowych miała bowiem negatywny wpływ na stabilność sieci energetycznej.

Schuster analiza za 2014

PRZYPISY

[1] Zobacz: http://www.vernunftkraft.de/85-prozent-fehlzeit-windkraftanlagen-sind-faulpelze/

Omówienie tych ustaleń w języku angielskim znaleźć można tutaj: http://notrickszone.com/2015/02/07/germany-2014-report-card-is-in-its-25000-wind-turbines-get-an-f-averaged-only-14-8-of-rated-capacity/.

[2] Zobacz: http://www.physi.uni-heidelberg.de/energiewende/belege/files/findet_eine_energiewende_statt.pdf .

Dziękujemy portalowi windwahn.de za omówienie tego artykułu – patrz: http://windwahn.de/index.php/wissen/hintergrundwissen/windkraft-bedeutungslos-fuer-die-energiewende.

Opracował: A. Archus, marzec 2015