^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

W zasadzie nie wiadomo, co powinno dziwić bardziej: niemiecka polityka w dziedzinie energii i klimatu, czy bałamutny jej obraz, jaki można znaleźć w mediach. Tymczasem rolą mediów jest rzetelne informowanie, także i w tej w sprawie.

Robert Wilson jest badaczem na Uniwersytecie Strathclyde w Glasgow, jego dziedzina to ekologia matematyczna, a specjalność to modelowanie ekosystemów morskich. Prowadzi też blog pt.: „Carbon Counter: Observations on energy and climate change” (Licznik gazów cieplarnianych: uwagi o energii i zmianach klimatycznych) (carboncounter.wordpress.com)

We swoim wpisie z 31 lipca 2015 r. precyzyjnie pokazuje różnicę między bałamutną propagandą medialną a rzeczywistością niemieckiej polityki klimatycznej. Tymczasem Komisja Europejska proponuje przebudowę całej energetyki europejskiej na „radykalną” modłę niemiecką. Cytujemy wpis Wilsona [1]:

WBREW NAGŁÓWKOM GAZET, ZALEDWIE 3,3 % ENERGII ZUŻYWANEJ PRZEZ NIEMCY POCHODZI Z WIATRU I SŁOŃCA

„Jeśli masz opinię wstającego o świcie, możesz spać do południa”

Mark Twain

W sprawie zmian klimatu rzekomo nie ma większego lidera od Niemiec. Trochę faktów. W ciągu obecnej dekady Niemcy zbudują nowe elektrownie węglowe o mocy niemal 11 GW [2], a obecnie trwa procedura udzielania koncesji dla nowych kopalni węgla brunatnego. Niemcy przedwcześnie zamknęli osiem elektrowni atomowych o zerowej emisji dwutlenku węgla w 2011 r. W tym roku zamknęli kolejną, a do 2022 r. przedwcześnie zamkną wszystkie pozostałe elektrownie atomowe. Aby zapewnić sobie spokój ducha, porzucili niepokojącą wizję rozszczepionego atomu na rzecz nostalgii za piecem węglowym.

Skąd więc wzięła się reputacja Niemiec w sprawie walki ze zmianą klimatu? Nie zdobyły jej na pewno dzięki osiągnięciom w redukowaniu emisji gazów cieplarnianych. W ciągu obecnej dekady emisje Niemiec pozostają zasadniczo na niezmienionym poziomie. Do spełnienia krajowych celów w zakresie zmniejszenia emisji do 2020 r. zabraknie Niemcom bardzo wiele.

Opinia o Niemczech, że są zbawcą planety Niemcy zawdzięczają rzekomym osiągnięciom w rozbudowie OZE. Uważa się, że niemiecka rewolucja OZE energicznie posuwa się naprzód. Chcąc zrozumieć, co dzieje się na świecie, lepiej jednak koncentrować się na danych liczbowych, a nie na samych przymiotnikach.

Liczby mówią nam wiele o realiach OZE w Niemczech. Według najnowszych danych, udział z instalacji wiatrowych i solarnych w końcowym zużyciu energii wynosi zaledwie 3,3% (dane Eurostatu za 2013 r. - [4]).

Czy to jest rewolucja? Zdecydowanie nie.

Wskaźnik 3,3% mówi nam, że OZE odgrywają marginalną rolę w niemieckim systemie energetycznym. Skąd więc bierze się przekonanie, że w Niemczech toczy się rewolucja OZE?

Zagadkę daje się prosto wyjaśnić. Wystarczy użyć wyszukiwarki Google’a. Natychmiast natkniemy się na taki oto nagłówek:

„NIEMCY UZYSKALI WŁAŚNIE 78% SWOJEJ ELEKTRYCZNOŚCI Z OZE” [5]

Inny często spotykany wariant takiego nagłówka mówi o tym, że produkcja niemieckich solarów przekroczyła 50% krajowego zapotrzebowania na elektryczność. Oczywisty problem z tymi nagłówkami polega na tym, że wielu ludzi wyciąga z nich błędny wniosek, że te rekordy odzwierciedlają w jakimś sensie to, co się dzieje przez resztę czasu. A tak nie jest.

Policzmy to. Rekordowy poziom produkcji elektryczności z OZE (które obejmują także biomasę i elektrownie wodne – o czym rzadko się wspomina) wystąpił w dniu 25 lipca. Zgodnie z danymi Fraunhofer ISE, łączna produkcja energii z wiatru i słońca wyniosła wtedy ok. 39 GW [6].

Jak często to się zdarza? Dość łatwo to sprawdzić. Wystarczy tylko zsumować godzinną produkcję z wiatru i słońca i pokazać, jak te wyniki rozkładają się w ciągu roku.

Efekt tej analizy przedstawiano na poniższym wykresie. Godzinną produkcję zaokrąglono do najbliższego gigawata. Następnie zsumowano liczbę wszystkich okresów godziny, kiedy łączna produkcja energii z wiatru i słońca mieściła się w danym przedziale wielkości produkcji. Każdy przedział na osi odciętych reprezentuje daną średnią produkcję w okresach godzinnych, wyrażoną w GW.

W sumie mamy ok. 40 przedziałów produkcji, począwszy od 0 GW. Tak jest – produkcja niemieckich instalacji wiatrowych i solarnych spada do zera gigawatów, jeśli zaokrąglimy wytworzoną energię do najbliższego gigawata. Powstrzymajmy się od tworzenia nagłówków medialnych typu: Niemcy uzyskali właśnie zero procent swojej elektryczności z OZE.

6 30 190 0

W 2014 r. średnia produkcja niemieckich wiatraków i instalacji solarnych wynosiła 9,6 GW. Natomiast mediana [tj. wartość powyżej i poniżej której znajduje się jednakowa liczba obserwacji) – 8 GW. Maksymalna produkcja wyniosła niemal 39 GW, czyli cztery razy więcej niż przeciętna wielkość wytworzonej energii, niezależnie od tego, jak ją zdefiniujemy.

Ponadto łączna produkcja elektryczności z wiatru i słońca przekroczyła 30 GW jedynie przez 2,1% czasu w okresie roku. Jedynie przez 9,6% czasu wyniosła więcej niż 25 GW.

Jest więc oczywiste, że skrajnie nierównomierny rozkład wielkości produkcji odpowiada za skrajnie nieadekwatne postrzeganie wyników niemieckich OZE.

Tak więc za każdym razem, kiedy zobaczycie nagłówki o wysokiej produkcji ze źródeł odnawialnych, pamiętajcie o tym, że przeciętna łączna produkcja niemieckich wiatraków i instalacji solarnych odpowiada mniej więcej jednej czwartej wielkości rekordowych, a niemieckie wiatrowe i słoneczne OZE zapewniają niewiele więcej niż 3% łącznej energii zużywanej w Niemczech.

NASZ KOMENTARZ:

 

6 30 190 1

[Cholera! Jednak nie jestem mistrzem Europy]

Źródło zdjęcia: australijski portal stopthesethings.com

PRZYPISY

[1] https://carboncounter.wordpress.com/2015/07/31/germany-gets-only-3-3-of-its-energy-consumption-from-wind-and-solar-ignore-the-headlines/

[2] http://www.theenergycollective.com/robertwilson190/328841/why-germanys-nuclear-phase-out-leading-more-coal-burning

[3] https://carboncounter.wordpress.com/2015/05/21/germanys-2020-greenhouse-gas-target-is-no-longer-feasible/comment-page-1/

[4] http://ec.europa.eu/eurostat/web/products-datasets/-/ten00081 oraz http://ec.europa.eu/eurostat/web/products-datasets/-/t2020_34

[5] http://thinkprogress.org/climate/2015/07/29/3685555/germany-sets-new-renewable-energy-record/

[6] https://www.energy-charts.de/power.htm