^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

Pisaliśmy o przygotowaniach niemieckich energetyków do błyskawicznych działań w celu ochrony systemu energetycznego przed awarią. Ostatecznym krokiem ma być nagłe odcinanie dostaw prądu do odbiorców indywidualnych, biznesowych i instytucjonalnych na czas potrzebny do ustabilizowania napięcia w sieci elektroenergetycznej [1].

Niemiecki rząd planuje w najbliższych latach ograniczenie dotacji do budowy farm wiatrowych poprzez odejście od systemu cen gwarantowanych dla produkcji z OZE i zastąpienie go systemem aukcji z elementami konkurencji cenowej. Być może jednak ta próba zracjonalizowania rozwoju energetyki wiatrowej i solarnej nastąpi zbyt późno.

Jak pisze jeden z czołowych niemieckich dzienników Frankfurter Allgemeine Zeitung [2], w 2015 r. operatorzy sieci zmuszeni byli podjąć bezprecedensową liczbę interwencji, aby zapobiec awariom w dostawach prądu w Niemczech. Rachunek za to zapłacą konsumenci.

W wietrzne dni turbiny wiatrowe produkują zbyt dużo nikomu nie potrzebnej energii, a operatorzy sieci, tacy jak Tennet, wymuszają wyłączenie instalacji wiatrakowych, aby uchronić sieć energetyczną przed zniszczeniem.

Niemniej jednak operatorzy sieci zobowiązani są w dalszym ciągu płacić farmom wiatrowym za energię, która nie zostanie wyprodukowana. W miarę jak coraz więcej energii wiatrowej dostarczanej jest do systemu, operatorzy farm wiatrowych zmuszeni są wyłączać swoje turbiny coraz częściej, ale za wynagrodzeniem.

W efekcie rosną koszty operatorów sieci. Kosztami płatności za niewyprodukowany prąd obciążani są oczywiście jego odbiorcy. Jak pisze FAZ, konsumenci energii odczują skutki tych działań w obecnym roku, ponieważ taryfy gwarantowane za dostawy energii odnawialnej do sieci stanowią obecnie 20 % rachunku za elektryczność. Ten składnik rachunków odbiorców prądu ma wzrosnąć o co najmniej 6% jedynie w ciągu bieżącego roku.

Niemiecka gazeta pisze także o występowaniu licznych „wąskich gardeł” i braku stabilności w sieci elektroenergetycznej w tym kraju. W celu zapobieżenia awariom operatorzy sieci zmuszeni są do licznych interwencji, które przyjmują często formę czasowych wyłączeń pracy konwencjonalnych elektrowni, w efekcie czego elektrownie te tracą rentowność.

W miarę jak do systemu podłączane jest w kompletnie bezplanowy sposób coraz więcej energii z wiatru i słońca, coraz pilniejsza staje się generalna przebudowa niemieckiej sieci energetycznej. W całym kraju trzeba będzie zbudować potężne sieci przesyłowe w celu zrównoważenia ogromnych przeciążeń regionalnych powodowanych przez niestabilne OZE, czyli wiatr i słońce. A taka przebudowa nie tylko zabierze dużo czasu, ale też kosztować będzie jeszcze dużo więcej miliardów euro, wskazuje Frankfurter Allgemeine Zeitung.

Opracowanie: Redakcja

PRZYPISY

[1] http://stopwiatrakom.eu/194-wiadomo%C5%9Bci-z-zagranicy/1718-niemcy-bezpiecze%C5%84stwo-energetyczne-operatorzy-sieci-lokalnych-przygotowuj%C4%85-si%C4%99-do-awaryjnego-od%C5%82%C4%85czania-konsument%C3%B3w-radz%C4%85-mie%C4%87-w-pogotowiu-latark%C4%99-i-radio-na-baterie.html

[2] „Kampf gegen Stromausfälle so teuer wie noch nie”, Frankfurter Allgemeine Zeitung, 17.01.2015 - http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/energiepolitik/kampf-gegen-stromausfaelle-so-teuer-wie-noch-nie-14018769.html.Opieraliśmy się na angielskim omówieniu artykułu na blogu No Tricks Zone, wpis z 18.01.2015, http://notrickszone.com/#sthash.a0V0L57T.dpuf