^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal wiadomosci zagraniczneParlament Europejski w dniu 14 czerwca br. przyjął propozycje zmian w przepisach zakładających dalsze redukcje emisji gazów cieplarnianych nie  objętych systemem ETS. Podczas debaty wyrażano także ogromne  rozczarowanie wycofaniem się USA z Porozumienia paryskiego i w efekcie przegłosowano znaczne zaostrzenie polityki klimatyczno-energetycznej UE.  

 

Przyjęty projekt zmiany rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie rocznych wiążących ograniczeń emisji gazów cieplarnianych przez państwa członkowskie w latach 2021-2030 ma umożliwić krajom Unii Europejskiej redukcję emisji CO2 w ramach realizacji Porozumienia paryskiego co najmniej o 40%. do 2030 roku w porównaniu z poziomem emisji z 1990 r. Projekt wyznacza obowiązkowe cele redukcyjne dla każdego państwa członkowskiego, począwszy od 2018 r., a nie - jak postulowała wcześniej Komisja Europejska - od 2020 r., a także m.in. przewiduje system zachęt dla biedniejszych krajów.

Przez emisje z sektora non-ETS rozumie się tę część emisji gazów cieplarnianych, które nie są objęte systemem handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Do emisji non-ETS zalicza się: transport, rolnictwo, odpady, emisje przemysłowe poza ETS oraz sektor komunalno-bytowy z budynkami, małymi źródłami, gospodarstwami domowymi, usługami itp. W Polsce narzędziem ograniczania emisji z sektora non-ETS są zachęty finansowe, czyli przede wszystkim programy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Tak więc decyzje o dalszym ograniczaniu emisji przekładają się na konkretne środki finansowe, które trzeba wyłożyć aby cele redukcji emisji osiągnąć. W ślad za tym idą oczywiście konkretne technologie i producenci np. produktów energooszczędnych, termoizolacji czy mających wpływ na ograniczenie  tzw. niskiej emisji. A wszystkie te działania służą głównemu celowi politycznemu obecnej Unii, czyli - dekarbonizacji gospodarek państw członkowskich.

Podczas wystąpień w debacie poprzedzającej głosowanie w Parlamencie Europejskim, europosłowie wyrażali rozczarowanie decyzją prezydenta Stanów Zjednoczonych. Tragikomicznymi przemówieniami unijni politycy próbowali dodawać sobie animuszu. I to są „przedstawiciele” Europy, od których widzimisię zależy przyszłość milionów ludzi. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Poniżej kilka wypowiedzi polityków z cytowanych przez główne media:

Wynik dzisiejszego głosowania to wyraźny sygnał dla Donalda Trumpa, że Europa - bez względu na to, czy z nim, czy bez niego - będzie wywiązywać się ze swoich zobowiązań w ramach porozumienia paryskiego i korzysta z okazji do rozwoju przyjaznego środowisku - eurodeputowany Gerben-Jan Gerbrandy

Odmowa zaangażowania się USA w porozumienie paryskie sprawi, że reszta świata jeszcze mocniej zjednoczy się w walce ze zmianami klimatu - przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

W opublikowanym wywiadzie dla rzymskiego dziennika "Il Messaggero" Tajani, odnosząc się do decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wyjściu z paryskiego porozumienia klimatycznego, oświadczył: „klimat musi być w centrum europejskich działań poprzez istotne decyzje legislacyjne". (wyróżnienie redakcji). Wyraził przekonanie, że Europa będzie w „awangardzie konkretnych akcji polityczno-legislacyjnych" w tej dziedzinie.(…)

Europa nie potrzebuje więcej Wuja Sama. W sprawach klimatu, ale także polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Wysoko będziemy nieść sztandar z hasłami obrony klimatu. (…)

Żadnego celu nie można osiągnąć bez badań naukowych i inwestycji w przemysł.

Samotny głos zdrowego rozsądku

106.4 Wiśniewska foto

fot. fragment wystąpienia poseł J.Wiśniewskiej/ http://www.europarl.europa.eu/

Głosów rozsądku w Parlamencie Europejskim jak na lekarstwo. Podczas debaty poświęconej decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej wycofania Stanów Zjednoczonych z Porozumienia paryskiego Jadwiga Wiśniewska podkreślała, że umowa ta daje każdemu państwu możliwość wykorzystania swoich indywidualnych uwarunkowań.

 „Nie zakłada dekarbonizacji, docenia rolę lasów w bilansie emisji CO2, stawia na zrównoważony rozwój” – przekonywała.  [1]

Jadwiga Wiśniewska wyraźnie podkreślała, że po decyzji prezydenta Trumpa unijna polityka klimatyczna powinna zostać zrewidowana, przestrzegając jednocześnie przed bezmyślną reakcją polegającą na jednostronnym zaostrzaniu europejskich ambicji, które miałyby wypełnić lukę po Stanach Zjednoczonych (podkreślenie redakcji).

„Nasze samotne wysiłki nie uratują świata. Wręcz przeciwnie, spowodują, że europejski przemysł będzie jeszcze mniej konkurencyjny” – oceniła Jadwiga Wiśniewska. „Apeluję panie komisarzu o to, aby porozumienie paryskie było fundamentem europejskiej polityki klimatycznej niezakładającej dekarbonizacji, doceniającej rolę lasów w bilansie emisji CO2, stawiającej na zrównoważony rozwój” – wezwała europoseł PiS.

Z wystąpieniem poseł Jadwigi Wiśniewskiej można zapoznać się tutaj: http://www.europarl.europa.eu/plenary/PL/vod.html?mode=unit&vodLanguage=PL&startTime=20170613-10:24:45-780#

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] Wygląda na to, że znowu mieliśmy rację pisząc, że Porozumienie paryskie zostanie wykorzystane do narzucenia Polsce jeszcze bardziej zaostrzonej polityki klimatyczno-energetycznej, niż zakładały to pierwotne plany Komisji Europejskiej. Na fali negatywnych emocji wobec prezydenta Donalda Trumpa i w atmosferze krytyki oraz potępienia dla jego decyzji o wycofaniu USA z Porozumienia paryskiego w Parlamencie Europejskim przegłosowano kolejną ważną dla polskiej gospodarki zmianę przepisów. Tym razem „dekarbonizacja” padła na sektor non-ETS, czyli rolnictwo, leśnictwo, budownictwo i cały sektor komunalny. Trudno zresztą sobie wyobrazić, w jaki sposób, w sektorach tych można będzie „ograniczać emisję CO2”, inaczej niż przez ograniczanie lub całkowitą likwidację produkcji, areału rolniczego lub zaniechanie świadczenia usług. Jak będzie naprawdę, to dopiero zobaczymy.

W czasie debaty w Parlamencie Europejskim można było usłyszeć z ust komisarza Miguel Arias Cañete, że: „Unia Europejska poważnie traktuje zobowiązania międzynarodowe w zakresie zmian klimatu przyjęte Porozumieniem paryskim oraz, że chce niezwłocznie postąpić do jego implementacji.”, co może budzić nie tylko zdziwienie, ale i grozę.

Wydawać, by się mogło, że wyjście z Porozumienia paryskiego największej gospodarki świata i jednocześnie największego emitenta CO2 na świecie, pozwoli na zracjonalizowanie polityki klimatyczno-energetycznej w Europie. Tymczasem, nie tylko, że tak się nie stało, to odczuwalna jest jeszcze dodatkowa presja, jaką wywiera się na kraje członkowskie UE, by jak najszybciej rezygnowały już nie tylko z paliw kopalnych i własnej energetyki surowcowej, ale poddały się całkowicie dekarbonizacji we wszystkich sektorach. Wydawać by się mogło, co może zmienić jedno głosowanie w Parlamencie Europejskim, ale dokładnie w taki sam sposób zostanie przesądzona likwidacja naszej energetyki konwencjonalnej. Stanie się to w momencie, gdyż będzie uchwalany „Pakiet zimowy” i w trakcie debaty w Parlamencie pojawią się głosy, że propozycje Komisji Europejskiej są zbyt łagodne i należy „zwiększyć ambicje w zakresie ochrony klimatu”.

Mówiąc wprost, nie mamy już w Europie zachodniej żadnych sojuszników ani przyjaciół. Widać, że cała polityka klimatyczno-energetyczna nakierowana jest na pozbawienie takich krajów jak Polska wpływu na własną energetykę, gdyż narzuca się nam rozwiązania całkowicie nieadekwatne dla naszej gospodarki i systemu elektroenergetycznego. Nie pozwala się nawet na to, by pójść własną ścieżką osiągania założonych celów. Jeśli tak to wygląda, to w zasadzie wniosek jest tylko jeden. Trzeba jak najszybciej opuścić całe to towarzystwo i przestać ponosić koszty całej tej zabawy w "ratowanie klimatu".

Sadźmy lasy, rozbierajmy wiatraki

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

http://biznesalert.pl/wisniewska-unijna-polityka-klimatyczna-zostac-zrewidowana/

Źródło:

[1] http://www.cire.pl/item,147014,1,0,0,0,0,0,szef-pe-europa-nie-potrzebuje-wuja-sama-.html

[2] http://www.cire.pl/item,147163,1,1,2,0,310127,0,pe-przyjal-projekt-przepisow-ws-redukcji-emisji-gazow-cieplarnianych.html#komentarz

[3] http://www.cire.pl/item,147014,1,0,0,0,0,0,szef-pe-europa-nie-potrzebuje-wuja-sama-.html

[4] Z całą debatą można zapoznać się tutaj: http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+CRE+20170613+ITEM-003+DOC+XML+V0//PL&language=PL 

stopwiatrakom stopka 1