^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal komisja europejskaOd połowy lipca br. trwają konsultacje społeczne na temat zmian w polityce klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej. Konsultacje potrwają aż do 9 października 2018 r. i warto wziąć w nich udział, by głos zdrowego rozsądku wybrzmiał także w tych konsultacjach. Zachęcamy naszych czytelników oraz stowarzyszenia lokalne do tego, by poświęcić chwilę na wypełnienie ankiety i wysłanie jej do Komisji Europejskiej. Warto wylać nieco zimnej wody na rozgrzane od ambicji klimatycznych gorące głowy eurobiurokratów.

Na stronie Komisji Europejskiej poświęconej konsultacjom publicznym https://ec.europa.eu/info/consultations_en  można zapoznać się z ankietą pn.. „Przyszła polityka klimatyczno-energetyczna – strategia na rzecz długoterminowej redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE”. Dokument ten ma posłużyć jako jeden z elementów uzasadniających planowany wzrost „ambicji klimatycznych” po stronie Komisji Europejskiej. Planowany na grudzień 2018 r. szczyt klimatyczny COP24 w Katowicach ma być miejscem, gdzie planuje się przedstawienie nowego planu Komisji, uwzględniającego redukcję emisji CO2 w Unii Europejskiej aż o 80-95% w perspektywie do 2050 r.

Od dłuższego czasu wskazujemy, że polityka klimatyczno-energetyczna Unii Europejskiej stała się najważniejszą polityką gospodarczą prowadzoną przez tą organizację. Jej celem jest podporządkowanie Komisji Europejskiej wszystkich sektorów gospodarki państw członkowskich poprzez wskazanie im tzw. „celów klimatycznych” i tym samym zredefiniowanie mechanizmów ich funkcjonowania poprzez konieczność osiągania tych celów. Do tej pory takiemu ręcznemu sterowaniu zostały poddane energetyka, hutnictwo czy produkcja cementu. Widocznym efektem takiej polityki jest ucieczka produkcji i miejsc pracy poza granice Unii Europejskiej oraz wzrost cen energii. Wprowadzono już też mechanizmy redukcji emisji CO2 do sektorów rolnictwa, leśnictwa, budownictwa czy transportu, co w zamierzeniu autorów zmian, ma się przyczynić do „obniżenia emisyjności gospodarki”. W kolejce czekają następne sektory.

consulting 2204252 1280

rys. Pixabay

Poniżej publikujemy w całości wprowadzenie do tej ankiety, gdyż zawiera ono esencję sposobu myślenia o zagrożeniu zwanym „zmiana klimatu”, wcześniej opisywanym jako „globalne ocieplenie”. [1]

Wprowadzenie

 Zmiana klimatu postępuje i, jeżeli nie zostaną podjęte dalsze globalne działania w celu jej złagodzenia, temperatury w obecnym stuleciu wzrosną do poziomów znacznie wyższych niż 2 °C powyżej stanu sprzed epoki przemysłowej. Będzie to mieć znaczący wpływ na nasze gospodarki i społeczeństwa. Aby temu zapobiec, 178 partnerów globalnych współpracujących na podstawie Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu ratyfikowało porozumienie paryskie, w którym wzywa się wszystkie kraje do ograniczenia wzrostu średniej temperatury globalnej do poziomu znacznie niższego niż 2 °C powyżej stanu sprzed epoki przemysłowej oraz do podejmowania wysiłków mających na celu ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5 °C powyżej tego poziomu. Do 2020 r. strony porozumienia paryskiego mają przedstawić swoje długoterminowe strategie rozwoju niskoemisyjnego.

W marcu Rada Europejska wezwała Komisję do przedłożenia wniosku dotyczącego strategii na rzecz długoterminowej redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE zgodnie z porozumieniem paryskim, z uwzględnieniem planów krajowych. Parlament Europejski wystąpił z podobnym wnioskiem.

UE znajduje się na właściwej drodze do osiągnięcia swoich celów na 2020 r. i wprowadza obecnie politykę mającą na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 40% do 2030 r. oraz przyjęcie ambitnych założeń w dziedzinie efektywności energetycznej i energii ze źródeł odnawialnych (tzw. ramy polityki klimatyczno-energetycznej do roku 2030). Wspomniana polityka, akty prawne i programy wsparcia finansowane z budżetu europejskiego wyznaczą dla UE kierunek działań zgodny z porozumieniem paryskim, konieczne jest jednak podjęcie dalszych środków na okres po 2030 r.

Obecnie celem UE w kontekście niezbędnych redukcji, które wspólnie powinny osiągnąć kraje rozwinięte, jest obniżenie emisji o 80-95% do 2050 r. w porównaniu z poziomami z 1990 r.

Wdrożenie porozumienia paryskiego wymagać będzie przejścia w drugiej połowie stulecia na globalną gospodarkę, która nie będzie mieć wpływu na klimat.

Aby osiągnąć powyższe cele, w długoterminowej strategii UE należy określić wizję na połowę stulecia oraz metody, jakie Unia Europejska może zastosować, by pomóc chronić planetę, bronić swoich obywateli i wzmocnić pozycję swojej gospodarki. Nowa długoterminowa strategia UE powinna wyznaczać kierunki działania dla całej gospodarki z uwzględnieniem różnorodnych możliwości obniżenia emisyjności i związanych z nimi skutków w zakresie doboru technologii oraz czynników społeczno-ekonomicznych.

Strategia ta stanowić będzie odzwierciedlenie długoterminowej wizji nowoczesnej europejskiej gospodarki przynoszącej korzyści wszystkim Europejczykom. Badania i informacje od zainteresowanych stron przyczynią się do sformułowania tej wizji i pomogą naświetlić wybory, jakich należy dokonać. Strategia powinna uwzględniać kluczowe możliwości i wyzwania wynikające z długoterminowego celu UE, jakim jest niskoemisyjność, oraz z przejścia Unii na czystą energię, a mianowicie:

  • modernizację gospodarki;
  • poprawę jakości życia obywateli;
  • zapewnienie sprawiedliwej transformacji i rozwiązania wyzwań społecznych;
  • reindustrializację Europy dzięki innowacjom w zakresie technologii cyfrowych, gospodarki o obiegu zamkniętym i technologii niskoemisyjnych, a także czystej mobilności;
  • promowanie swobodnego, sprawiedliwego i zrównoważonego globalnego współzawodnictwa na rynkach, w dziedzinie wymiany handlowej i inwestycji; oraz
  • utrzymanie pozycji globalnego lidera UE w odniesieniu do kluczowych kwestii geostrategicznych i bezpieczeństwa.

W ramach strategii zbadane zostaną, zgodnie z porozumieniem paryskim, racjonalne pod względem kosztów scenariusze obniżenia emisyjności, oparte na całościowej analizie możliwości transformacji we wszystkich kluczowych sektorach gospodarki. Uwzględnionych zostanie wiele różnych gałęzi gospodarki, począwszy od pełniących centralną rolę sektorów energetyki, budownictwa, transportu i mobilności po produkcję przemysłową i usługi, gospodarowanie odpadami, rolnictwo i użytkowanie gruntów, a także wykorzystanie zasobów naturalnych. Analizy obejmą potencjał i skutki rozwoju innowacyjnych technologii, integracji sektorowej oraz ułatwienia alternatywnych wyborów dla konsumentów. Zbadane zostaną również skutki dotyczące bezpieczeństwa dostaw, inwestycji i konkurencyjności oraz czynników społeczno-ekonomicznych, takich jak wzrost gospodarczy i tworzenie miejsc pracy, także z uwzględnieniem skutków dla obywateli i przedsiębiorstw. Regiony, które mogą podlegać negatywnym skutkom obniżenia emisyjności, powinny otrzymać wsparcie, aby również z ich punktu widzenia transformacja była uczciwa i sprawiedliwa społecznie.

Ważny wkład w ten proces stanowić będą wizje i refleksje uczestniczących w nim zainteresowanych stron ze wszystkich sektorów gospodarki oraz społeczeństwa dotyczące tego, jak spełnić aspiracje UE. Z tego względu Komisja Europejska jest żywo zainteresowana Państwa opiniami na temat strategii na rzecz długoterminowej redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE. Prosimy o poświęcenie kilku minut na wypełnienie naszego kwestionariusza. Jesteśmy otwarci na wkład ze strony ogółu społeczeństwa, zainteresowanych stron oraz organów administracji. Państwa opinie pomogą nam wzbogacić naszą ocenę potencjalnych działań, które UE powinna podjąć w celu spełnienia swoich zobowiązań przewidzianych w porozumieniu paryskim.

Prawdziwe intencje twórców ankiety

Wczytując się w treść pytań zawartych w opublikowanej ankiecie można pokusić się o wskazanie kilku rzeczywistych celów, do których dążą europejskie elity. Nie dajmy się zwieść bajeczkom o „modernizacji” gospodarki czy „poprawie jakości życia obywateli”. Tutaj chodzi o twarde efekty ekonomiczne w postaci pełnej politycznej kontroli nad gospodarką i możliwość samodzielnego podejmowania decyzji na poziomie Komisji Europejskiej o tym, gdzie i co będzie się produkować i kto będzie na tym zarabiać. Pozycja rządów państw członkowskich zostanie sprowadzona do roli „namiestnika” niezbędnego do wykonywania poleceń płynących z centrali. Na tym właśnie polega federacja. Szerzej pisaliśmy  tym w marcu 2017 r. z okazji podpisania przez ówczesną premier Beatę Szydło „Deklaracji rzymskiej”. [2]

Naszym zdaniem długoterminowa wizja europejskiej gospodarki wyłaniająca się z tej ankiety, zakłada łatwe do odszyfrowania cele, choć z pewnością nie są to wszystkie plany Komisji.

- osiągnięcie przez Unię Europejską statusu państwa federalnego. Do tego potrzeba następujących elementów: terytorium (jest), wspólnej waluty (częściowo zrealizowane), wspólnego systemu prawnego (w trakcie budowy), wspólnych podatków (harmonizacja systemów podatkowych postępuje) i wspólnej armii (w fazie przygotowywania). Dodajmy, że wspólny rząd już jest od dawna i nazywa się Komisja Europejska;

- produkcja energii elektrycznej ma odbywać się wyłącznie przy pomocy odnawianych źródeł energii i gazu;

- ograniczenie swobody zamieszkania i poruszania się wyłącznie do terenów zurbanizowanych (koncentracja ludności w miastach i promowanie transportu publicznego);

- zakaz produkcji i spożycia mięsa czerwonego, w szczególności wołowego;

- ograniczenie tradycyjnej produkcji rolnej na rzecz wielkoprzemysłowych ferm hodowlanych i przemysłowej produkcji żywności zmodyfikowanej genetycznie;

Naszym zdaniem, cele klimatyczne wyznaczane przez Komisję Europejską to jedynie zasłona dymna dla ograniczeń w produkcji w ogóle i swobody zarobkowania na poziomach krajowych i lokalnych. Mamy tu do czynienia z centralizacją całej gospodarki na wzór znany nam z epoki „realnego socjalizmu” wokół jednego niemieckiego hegemona. U źródeł polityki klimatyczno-energetycznej leży bowiem ideologia o ambicjach dotyczących całego świata, czyli ideologia „zrównoważonego rozwoju”, która w sposób kompleksowy wyznacza ludziom role w nowej rzeczywistości i w której nie ma miejsca na wierzenia z nią sprzeczne. Mityczny „zrównoważony rozwój” w praktyce narzuca jeden model rozwiązań politycznych, gospodarczych i społecznych dla wszystkich bez uwzględnienia uwarunkowań lokalnych, tradycji i historii poszczególnych społeczeństw. Komisja Europejska, opanowana przez sektę klimatyczną, wierzy, że posiadła prawdę absolutną na temat przyszłości świata i nie dopuszcza do siebie myśli, że może się mylić we wszystkim, co robi.

Zgadzamy się z węgierskim premierem Victorem Orbanem, że czas obecnej Komisji Europejskiej już minął i trzeba jedynie poczekać do maja 2019 r., kiedy wygaśnie jej mandat do sprawowania funkcji. Po wyborach do Parlamentu Europejskiego, nowa Komisja Europejska będzie już zupełnie inna i oby jej skład w lepszy sposób odzwierciedlał poglądy społeczeństw. Organ ten nie może być tak politycznie uzależniony od niemieckiego hegemona, jak dotychczas, który kieruje Komisją z tylnego fotela. Po serii wpadek i kompromitacji, Komisja Europejska nie ma już moralnego i politycznego mandatu do podejmowania jakichkolwiek radykalnych działań, zwłaszcza w zakresie polityki klimatyczno-energetycznej. Szkoda czasu na dyskusje z Komisją.

Sadźmy lasy, rozbierajmy wiatraki

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] https://ec.europa.eu/eusurvey/runner/long_term_ghg_reduction

[2] http://stopwiatrakom.eu/okiem-prawnika2/2192-%E2%80%9Edeklaracja-rzymska%E2%80%9D,-czyli-pod-czym-podpisa%C5%82a-si%C4%99-premier-beata-szyd%C5%82o,-a-czego-na-pierwszy-rzut-oka-nie-wida%C4%87.html