^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal wiadomosci zagraniczneNaprawdę warto poświęcić czas na uważne śledzenie niemieckiej sceny politycznej, gdyż toczące się tam spory i pojawiające się pomysły oraz rozwiązania prawne są następnie powielane w całej Europie, w tym i w Polsce. Dominacja niemieckiego sposobu widzenia świata w Europie jest oczywista i nie powinna budzić już naszego zdziwienia. Dlatego też kolejne decyzje niemieckich rządów czy postulaty aktualnej opozycji powinny być przez nas uważnie analizowane, gdyż będziemy musieli się z nimi zmierzyć wcześniej niż później i nie dać się wykorzystać. Nie wolno przy tym zapominać, że stery Komisji Europejskiej znalazły się teraz w rękach byłej niemieckiej minister obrony narodowej, która już ogłosiła, że będzie dążyła do osiągnięcia przez Unię Europejską stanu „neutralności klimatycznej”.

Dzisiaj, niemiecka polityka toczy się wokół zagadnienia „ratowania klimatu” i wszystkie główne partie polityczne starają się prezentować, jako „zatroskane o klimat” i licytują się zawzięcie, kto zrobi więcej „dla klimatu”. Jedynie konserwatywna AfD prezentuje w tym względzie trzeźwe spojrzenie, uznając, że „kryzysu klimatycznego” zwyczajnie nie ma.

W dniu 20 września br. niemiecki rząd ogłosił, że ma plan nowej polityki klimatycznej z perspektywą do 2030 r. [1]

1070. Niemiecki rząd o klimacie foto

fot. AFP/A. Schmidt. Źródło: https://www.dw.com/pl/niemcy-maj%C4%85-plan-klimatyczny-wart-ponad-50-mld-euro/a-50517597

„Pakiet zakłada wprowadzenie krajowego systemu handlu pozwoleniami na emisję CO2. Oznacza to, że przebiła się koncepcja CDU/CSU. Socjaldemokraci proponowali podatek od emisji. Uzgodniono, że cena pozwoleń ma stopniowo wzrastać z 10 euro za tonę CO2 w 2021 roku do 35 euro w 2025 roku, a po tym okresie będzie uwolniona, choć ma jeszcze obowiązywać cena minimalna (35 euro) i maksymalna (60 euro). System obejmie producentów i dostawców paliw kopalnych, ale mieszkańcy Niemiec muszą się liczyć z tym, że podrożeje benzyna, olej napędowy, olej opałowy i gaz ziemny. Koszt, jaki poniosą konsumenci, wyniesie od 2026 roku od 9 do 15 centów na litrze benzyny czy oleju napędowego.

Ciężary dla obywateli niemiecki rząd chce złagodzić poprzez większe bądź nowe ulgi. Planuje m.in. podwyższenie od 2021 roku ryczałtu podatkowej ulgi na dojazdy do pracy (Pendlerpauschale) z 30 do 35 centów za kilometr. Wyższa ulga ma obowiązywać przez pięć lat i dotyczyć dojazdów powyżej 20 km. Tańsze będą podróże koleją - dzięki obniżeniu VAT-u na bilety z 19 proc. do 7 proc. Z kolei podróżowanie samolotem będzie droższe, bo już od początku przyszłego roku podniesiony zostanie podatek od biletów lotniczych.” [1]

Radykalny plan niemieckich Zielonych, czyli o „prawdziwej ochronie klimatu”

W odpowiedzi na ogłoszony przez rząd Angeli Merkel plan niemieccy Zieloni przedstawili własny program polityki klimatycznej, gdyż uznali oni, że rządowy program jest za mało radykalny i nie przewiduje rezygnacji z korzystania z węgla, ropy i gazu ziemnego oraz zupełnego przejścia na energię ze źródeł odnawialnych. Pomysł, jak to w przypadku lewicowych ideologii bywa, polega na wprowadzeniu nowych podatków i nowych zakazów, umożliwiając rządowi ręczne sterowanie w kolejnych obszarach życia.

„Zdaniem Zielonych plan klimatyczny powinien w mądry sposób łączyć cenę emisji CO2, zachęty i wsparcie, jak również zakazy. Natychmiast należałoby wprowadzić zakaz instalowania ogrzewania na olej opałowy, zaś od 2025 roku także kotłów gazowych - wynika z projektu. W zamian proponuje się wsparcie dla instalacji grzewczych opartych o pompy ciepła, drewno czy kolektory słoneczne.

Samorządy powinny móc bardziej swobodnie decydować o wprowadzeniu stref wolnych od ruchu samochodowego czy ograniczeń prędkości do 30 km/h, zaś politykę podatkową i finansową należałoby ukształtować tak, by wyeliminować zakupy samochodów z silnikami spalinowymi - uważają Zieloni. Chcą tez promować podróżowanie koleją, zamiast budować nowe drogi. „Od 2025 roku nie chcemy zabierać się za nowe drogi federalne, bo Niemcy są wystarczająco wyposażone w drogi, podczas gdy w przypadku torowisk jest wiele do nadrobienia” - cytuje DPA projekt uchwały Zielonych.

Ich propozycje dotyczą też rolnictwa i konsumpcji mięsa. Chcą odchodzenia od przemysłowej hodowli zwierząt, a także edukacji o „konsekwencjach konsumpcji mięsa”. Zieloni deklarują, że są gotowi na współpracę z rządem w dziedzinie polityki klimatycznej, która powinna być zadaniem ponadpartyjnym.” [2]

Plan niemieckich Zielonych jest bardzo prosty, gdyż chcą oni utworzenia „rządu klimatycznego”, który będzie realizował politykę klimatyczną w każdym obszarze. [3] Najkrócej rzecz biorąc są to pomysły wprowadzenia „zielonej dyktatury”, która będzie obliczona na całkowitą eliminację węgla, ropy naftowej i gazu z gospodarki, oparcie gospodarki o odnawialne źródła energii oraz wyeliminowanie mięsa z diety społeczeństwa. Jak wspomniał ostatnio pewien „klimatycznie zmotywowany” redaktor - Ulrich Ueckerseifer w wywiadzie udzielonym niemieckiej stacji radiowo-telewizyjnej WDR, na pytanie jak sobie wyobraża globalną gospodarkę bez wzrostu gospodarczego, powiedział, że:

„Na przykład w formie kontrolowanej gospodarki rynkowej. Mówiąc wprost, trochę jak Chiny, ale ekologicznie. Miałby bardzo mocne specyfikacje, ustalałby bardzo silne granice, nie powinien powodować więcej zanieczyszczeń. Ale wtedy nie będzie więcej towarów. Im bardziej rygorystyczne są przepisy dotyczące ochrony środowiska, tym bardziej ograniczony wzrost gospodarczy. Wymaga to dużej gotowości do wyrzeczenia się populacji.” [4]

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] W ogóle nie jesteśmy zdziwieni niemieckimi pomysłami wprowadzenia „zielonej dyktatury” na wzór chińskiego systemu rządów. Jest dla nas rzeczą oczywistą, że dalsza realizacja polityki klimatycznej, która zakłada osiągnięcie stanu „neutralności klimatycznej”, czyli zerowych emisji dwutlenku węgla netto, będzie wymagała rozwiązań siłowych, ograniczenia swobód obywatelskich i prawa własności bardziej niż to jest dzisiaj. Trudno bowiem zakładać, że ludzie sami z siebie zrezygnują z poruszania się samochodami czy samolotami, by „ratować klimat” i z tego samego powodu zostaną weganami. Zresztą sam pomysł, że można zrezygnować z gospodarczego wykorzystywania paliw kopalnych (węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego) i oprzeć gospodarkę wyłącznie o tzw. odnawialne źródła energii jest wystarczająco nieracjonalny, by w ogóle się nim zajmować.

Jednak w niemieckim życiu społecznym i politycznym, co widać na przykładzie m.in. Zielonych, ciągle istnieje pokusa „ulepszania świata i czynienia go lepszym za wszelką cenę”. Jeśli dla realizacji takiej wizji trzeba używać przemocy i wprowadzić dyktaturę, to pomysł ten zawsze znajdzie aprobatę. Niecałe sto lat wcześniej, pewien nieudany malarz z Austrii i też wegetarianin, także miał plan „zbawienia świata” na niemiecką modłę. Na identycznej zasadzie politycznej jest zresztą skonstruowana Unia Europejska, która „dla naszego dobra” wprowadza setki nowych regulacji prawnych rocznie i co raz mocniej wkracza w nasze codzienne życie, utrudniając funkcjonowanie. W końcu nic bez zgody Unii i bez jej udziału nie ma się prawa wydarzyć. Polityka klimatyczna jest tu jedynie pretekstem do nałożenia kagańca na społeczeństwa państw członkowskich Unii i narzucenia im trwałych ram instytucjonalnych, umożliwiających żerowanie globalnych elit, rynków finansowych i powiązanych z nimi polityków na społeczeństwie. Pod hasłem wprowadzania „neutralności klimatycznej” wprowadzane będą rozwiązania prawne, które cofną nas w rozwoju o dziesiątki, jak nie setki lat wstecz, a które zapewnią spokojny byt „oligarchii klimatycznej”. Być może o to właśnie chodzi.

Tłumaczenie, opracowanie i komentarz

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] https://www.dw.com/pl/niemcy-maj%C4%85-plan-klimatyczny-wart-ponad-50-mld-euro/a-50517597

[2] https://www.dw.com/pl/radykalny-plan-klimatyczny-zielonych-bez-samochod%C3%B3w-i-mi%C4%99sa/a-50709352

[3] Informacje o planach niemieckich Zielonych zaczerpnęliśmy z ich strony domowej: https://www.gruene.de/artikel/klimaschutz-massnahmen-fuer-ein-klimaneutrales-land

[4] https://www1.wdr.de/nachrichten/klima-wachstum-thunberg-100.html