^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

Problem związany z brakiem regulacji prawnych dotyczących lokalizowania elektrowni wiatrowych nie jest nowy i podjęcie się przez Sejm tego zadania jest bardzo istotną sprawą, która bezpośrednio dotyka wiele osób w Polsce. O tym, że regulacja odległościowa jest niezbędnie potrzebna, pisali Rzecznicy Praw Obywatelskich do kolejnych ministrów. Jak na razie bez rezultatu. Poza ostatnim wystąpieniem dr Adama Bodnara, o którym pisaliśmy tutaj: http://www.stopwiatrakom.eu/aktualnosci/1738-wystąpienie-rzecznika-praw-obywatelskich-w-obronie-osób-poszkodowanych-elektrowniami-wiatrowymi.html

Także poprzednia Rzecznik, prof. Irena Lipowicz dwukrotnie zwracała się z wystąpieniami w sprawie pilnej potrzeby regulacji minimalnej odległości od elektrowni wiatrowych. Zamieszczamy poniżej wystąpienia Rzecznika z 2013 r. i 2014 r. w całości, aby przypomnieć wszystkim, że poprzedni Sejm i rząd były głuche na liczne sygnały o nieprawidłowościach związanych z lokalizowaniem elektrowni wiatrowych. Już w 2014 r. rzecznik napisał, że:

„(…) należy wprowadzić normy ochronne gwarantujące poszanowanie zdrowia ludzi mieszkających w sąsiedztwie farm wiatrowych. Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca się z prośbą o podjęcie niezbędnych działań w kierunku kompleksowego opracowania i uporządkowania norm technicznych zapewniających należyty poziom ochrony zdrowia ludzi – mieszkańców terenów przyległych do farm.”

Znajdujący się w Sejmie projekt ustawy odległościowej jest więc szansą na ucywilizowanie procesu inwestycyjnego a nie zamachem na prawa inwestorów, jak to się próbuje przedstawiać. Projekt ma bowiem na celu ochronę konstytucyjnych wartości, jak zdrowie ludzi (art. 68 Konstytucji RP) oraz życia ludzkie (art. 38 Konstytucji RP) poprzez wprowadzenie norm ochronnych gwarantujących pewne minimum bezpieczeństwa. Warto więc zapoznać się z wystąpieniami Rzecznika Praw Obywatelskich, w których słusznie dopomina się on o poszanowanie praw ludzi.

Redakcja