^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal dekarbonizacjaDekarbonizacja gospodarki, rozumiana jako nakaz eliminacji węgla z użytkowania gospodarczego, jest naczelną zasadą dla unijnej polityki klimatyczno-energetycznej. Zasada ta skutkuje w praktyce głębokim uzależnieniem gospodarek Europy Zachodniej od importu węgla z krajów nie mających antywęglowych obsesji. Dlatego też Ministerstwo Energii podkreśla, że utrzymanie wysokiego stopnia niezależności energetycznej naszego państwa możliwe będzie dzięki utrzymaniu górnictwa węglowego w podstawie bilansu energetycznego.

Jak pisze Jerzy Dudała na portalu wnp.pl [1], jednym z celów polityki energetycznej w perspektywie wieloletniej będzie redukcja poziomu emisji dwutlenku węgla z sektora energii. W resorcie energii stale podkreśla się, że dążąc do tego celu należy przede wszystkim mieć na uwadze interesy gospodarcze Polski, sektora energetycznego oraz potrzeby energetyczne obywateli. Jak wiadomo, głównym instrumentem ograniczenia emisji dwutlenku węgla będzie u nas zastępowanie jednostek wytwórczych energii elektrycznej, których emisyjność przekracza normy, a ich średnioroczna sprawność wynosi mniej niż 35%, nowymi, wysokosprawnymi jednostkami opartymi o krajowe zasoby energetyczne.

fire 971971 1280

fot. Pixabay/ CC0 Domena publiczna

Cytowany jest Minister Energii Krzysztof Tchórzewski, który powiedział, że:

„Do 2025 roku będziemy zmniejszali udział węgla w energetyce, ale minimalnie, jednocześnie będzie nam rosła wydajność. Jeżeli bowiem stare bloki będziemy odstawiać, to będą wprowadzane nowe bloki o sprawności w granicach 46 proc. A zatem będziemy mieli z tej samej ilości węgla więcej energii.”

Kontynuowane mają być działania zmierzające do dywersyfikacji źródeł, kierunków i dostawców importowanych surowców energetycznych.

Z  kolei wiceminister Energii Grzegorz Tobiszowski zaznaczył, że:

„Uzależnienie od dostaw z jednego kierunku jest obarczone wysokim ryzykiem technicznym, zaś uzależnienie od jednego dostawcy stawia go w pozycji dominującej oraz nie zapewnia technicznego bezpieczeństwa dostaw. Natomiast rozwój innowacji dla sektora energii ma na celu w szczególności poprawę bilansowania popytu i podaży na energię oraz zmniejszenie uzależnienia od importu paliw.

Nowoczesna gospodarka potrzebuje węgla

Warte podkreślenia jest to, że Europa w dalszym ciągu zużywa znaczne ilości węgla, mimo, że jego konsumpcja jest stopniowo redukowana. Także w Polsce w kolejnych latach węgla będzie potrzeba nieco mniej, choć nie tyle, by w ogóle można było rezygnować z konsumpcji węgla. Nowe bloki mają bowiem wyższą sprawność, do wytworzenia tej samej ilości energii potrzeba mniej węgla. Nie zmienia to jednak faktu, że węgiel pozostanie wiodącym paliwem w polskim miksie energetycznym.

Poniżej dane statystyczne dotyczące zużycia węgla w Europie wg. stanu na 2016 r. [2] Pokazują one, że gwałtowna redukcja konsumpcji węgla jest w zasadzie niemożliwa, a spadki zużycia z roku na rok są niewielkie. Warto to sprawdzić samemu.

718.1 Zużycie węgla tabela

Źródło: BP Statistical Review of World Energy 2017

Dudała podkreśla jak ważne będą między innymi technologie czystego węgla. Skończyły się już czasy, gdy jedynym zadaniem było wydobyć surowiec i go sprzedać. Teraz należy oferować surowiec o parametrach pożądanych przez odbiorców. Uchwały antysmogowe tylko przyspieszają ten proces. W branży spogląda się obecnie przede wszystkim na największego producenta, czyli Polską Grupę Górniczą, która grupuje też kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego. To, ile węgla zdoła w tym roku ostatecznie wydobyć PGG, będzie rzutować na krajowy rynek.

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] Naszym zdaniem, wbrew planom i zamiarom Komisji Europejskiej węgiel w Europie jest i będzie zużywany jeszcze długo. Wszelkie próby zakazywania jego zużycia są z góry skazane na niepowodzenie i porażkę, choćby tylko z tego powodu, że niemiecka gospodarka zużywa rocznie ponad 75,3 mln t węgla i rezygnacja z tego paliwa jest tam niemożliwa. No chyba, że Niemcy nagle zakończą produkcję np. samochodów czy stali. Także w Polsce zużycie węgla wynosi obecnie 48,8 mln t i jakkolwiek wielkość ta spada, to nie oznacza, że w perspektywie najbliższych 10 lat nasza gospodarka przestanie go zużywać w ogóle. I tu nie chodzi tylko o energetykę.

Hasło „dekarbonizacja” gospodarki oznacza w praktyce unijnej zastępowanie węgla, paliwem gazowym i to pochodzącym z Rosji, co pokazuje na ideologiczne zacietrzewienie zwolenników gazu. Odbywa się to oczywiście pod flagą polityki klimatyczno-energetycznej i ratowania klimatu, a w gruncie rzeczy realizowane zupełnie inne cele polityczne i gospodarcze, tj. koncepcja „Mitteleuropy” zakładająca trwałe uzależnienie gospodarcze i polityczne państw Europy Środkowo-Wschodniej od Niemiec przy pozostawieniu formalnych znamion odrębności. Wasalizacja mniejszych państw przez centrum decyzyjne i gospodarcze odbywa się powoli i niezauważalnie wraz z każdą nową dyrektywą lub rozporządzeniem wydawanym przez organy unijne. Z każdym nowym sektorem gospodarki regulowanym przez Komisję Europejską. Cała reszta, to tylko zasłona dymna dla maluczkich.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło:

[1] Jerzy Dudała, „Węgiel ma wieść prym w naszej energetyce, ale co z Unią?”

http://gornictwo.wnp.pl/wegiel-ma-wiesc-prym-w-naszej-energetyce-ale-co-z-unia,305327_1_0_0.html

[2] Dane o zużyciu węgla na podstawie corocznego raportu BP – edycja nr 66, która dostępna jest tutaj:

https://www.bp.com/content/dam/bp/en/corporate/pdf/energy-economics/statistical-review-2017/bp-statistical-review-of-world-energy-2017-full-report.pdf 

stopwiatrakom stopka 1