^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal wiadomosci z rzadu 1Osoby uczestniczące w konsultacjach społecznych nad projektem zmiany ustawy o OZE (druk nr UC 27) otrzymały podziękowania od  Ministerstwa Energii datowane na dzień 20 grudnia 2017 r. Minister Andrzej Piotrowski podkreśla, że nadesłane spostrzeżenia stanowią istotny głos w dyskusji nad kształtem ustawy, ale jednocześnie podtrzymuje zasadność swoich propozycji regulacji zawartych w projekcie ustawy. Jednym zdaniem Ministerstwo Energii dziękuje, ale wie lepiej, że wiatraki powinny dostać drugą szansę.  

W czerwcu 2017 r. Ministerstwo Energii przygotowało projekt tzw. dużej nowelizacji ustawy o OZE. Na łamach naszego portalu wielokrotnie opisywaliśmy niekorzystne dla strony społecznej zmiany przepisów zawartych w tym projekcie, firmowane właśnie przez ministra Piotrowskiego i dyrektora Kaźmierskiego z departamentu OZE w ME. Opublikowaliśmy wówczas szczegółowe wnioski do tego projektu wraz z apelem o zgłaszanie uwag do niego. Apel do czytelników

Pisaliśmy też wtedy o „aferze spójnikowej” związanej z ustawą odległościową, gdzie na pierwszy rzut oka drobny „błąd” czy też „nieuwaga” w zastąpieniu spójnika „a” na „albo” rozmontowywałt doszczętnie kryterium minimalnej odległości od wiatraków zapisane w ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z ewidentną korzyścią dla inwestorów.  Kto majstruje przy ustawie odległościowej?

Szczegółowe stanowisko Ministerstwa Energii do uwag zgłoszonych do projektu ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz innych ustaw (UC27) – etap konsultacje publiczne dostępne są tutaj: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12299905/12442269/12442273/dokument323853.pdf

 

Konsultacje odbyte, więc możemy dalej robić swoje

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] Niestety, ze zdumieniem stwierdzamy, że lata walki o uczciwe zasady lokalizacji inwestycji wiatrowych w Polsce mogą pójść na marne. Jak wynika z zapowiedzi Ministerstwa Energii, resort będzie dążył do tego aby inwestorzy płacili podatki od nieruchomości po staremu, a już wybudowane elektrownie wiatrowe mógłby być bez ograniczeń modernizowane.

Wszyscy ci, którzy mieszkają już w strefie oddziaływania elektrowni 10H mogą więc zapomnieć o tym, że doczekają się kiedykolwiek rozbiórki wyeksploatowanych elektrowni wiatrowych. Na ich miejsce będą mogły być zainstalowane nowsze turbiny i pewnie o większej mocy. Co więcej, w wyniku nowelizacji gminy nie dostaną już  większych pieniędzy z tytułu wybudowanych w swojej gminie elektrowni wiatrowych a wpływy finansowe się zmniejszą.

W ten sposób postulaty PSEW zostaną zrealizowane a jedyna skuteczna regulacja prawna przeciwko chaotycznej zabudowie wiatrakowej w Polsce zostanie pozbawiona znaczenia. Spodziewamy się też, że w tym roku zostaną także ogłoszone nowe aukcje dla energetyki wiatrowej, gdzie do realizacji zostaną dopuszczone projekty, które nie spełniają kryterium minimalnej odległości 10H.

Warto zadać sobie pytanie, co zmieniło się w myśleniu Ministerstwa Energii, że jeszcze 2 lata temu cały rząd był za ograniczeniami w lokalizowaniu energetyki wiatrowej, a dzisiaj już nie? Trudno inaczej rozumieć stanowisko resortu energii, jak tylko poddanie się presji ze strony wiatrakowych lobbystów oraz presji wywołanej kolejnymi notyfikacjami sporów arbitrażowych ze strony inwestorów wiatrakowych. Swoje zapewne też robi regularny szantaż ze strony Komisji Europejskiej, która nie odpuszcza w sprawie dekarbonizacji polskiej energetyki i zamierza zakazać budowy nowych elektrowni węglowych w ogóle. Walka z klimatem musi mieć swoje ofiary. W Polsce, zgodnie z oczekiwaniami Komisji, mają zniknąć górnictwo, energetyka i wieś wolna od wiatraków.

Wygląda na to, że opowieści o samodzielnym układaniu swojego miksu energetycznego przez państwa członkowskie trzeba będzie włożyć między bajki. Komisja każe, to rząd musi. Tak to dzisiaj wygląda. Zadamy jednak proste pytanie Ministerstwu Energii. Kto będzie głosował w najbliższych wyborach samorządowych na wójtów, burmistrzów i radnych – metalowe wiatraki czy też może mieszkańcy wsi skazanych na życie pod wiatrakami? Odpowiedzi prosimy wysłać na adres Ministerstwa Energii, ul. Krucza 36/ul. Wspólna 6, 00-522 Warszawa z dopiskiem „Wiatraki nas nie kręcą”.

Sadźmy lasy, rozbierajmy wiatraki

Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12299905/katalog/12442269#124422694

stopwiatrakom stopka 1