^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal prasowkaNa portalu www.rynekinfrastruktury.pl ukazała się relacja z XXIV edycji Konferencji Energetycznej EuroPOWER, która odbyła się w dniach 9-10 listopada 2016 r. w Warszawie. Jednym z prelegentów był Andrzej Piotrowski (wiceminister energii), który mówił o energetyce niskoemisyjnej i problemach związanych z OZE.

Konferencja Energetyczna EuroPOWER ma na celu omówienie najbardziej aktualnych problemów dotyczących sektora energetycznego. Co pół roku wszyscy kluczowi przedstawiciele branży gromadzą się, na konferencji aby wspólnie dyskutować o najważniejszych zagadnieniach w funkcjonowaniu branży energetycznej.


064 0Fot. Ministerstwo Energii

Wspomnieć należy, że zakres tematyczny Konferencji współtworzony jest przez Radę Programową pod przewodnictwem dr Leszka Juchniewicza (byłego prezesa URE). W jej skład wchodzą prezesi i członkowie zarządów kluczowych podmiotów dla rynku energii, reprezentanci administracji rządowej, w tym także regulatora, przedstawiciele świata nauki oraz sektorów współpracujących. Obecnie Radę tę tworzą miedzy innymi: Andrzej J. Piotrowski, Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Energii; Tomasz Żuchowski, Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa; Maciej Bando, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Z całym składem Rady Programowej można  zapoznać się pod poniższym linkiem:


http://konferencjaeuropower.pl/europower/rada-programowa/


Jesienna edycja Konferencji dotyczyła najistotniejszych zmian zachodzących w branży, takich jak planowane wprowadzenie rynku mocy oraz analizy nowych trendów, jak elektomobilność czy klastry energetyczne. Na szczególną uwagę zasługuje wypowiedź Wiceministra Andrzeja Piotrowskiego, który na tej Konferencji wprost mówi:


„Próbujemy pogodzić zupełnie różne tezy, z jednej strony mówimy o ochronie środowiska i niewpływaniu na zmiany klimatyczne, a z drugiej strony mówimy o kosztach dla przemysłu. Jedno i drugie dałoby się pogodzić, gdyby nie doktryna. Wprowadzamy OZE, źródła, które z punktu widzenia technicznego nie nadają się do profesjonalnego zastosowania, bo nie odpowiadają na zapotrzebowania, tylko odpowiadają na założenia klimatyczne, ale zostały wprowadzone na taką skalę, że system energetyczny musi to kompensować. I kompensuje – przez tradycyjne metody wytwarzania prądu, co daje, np. w Niemczech nie obniżenie emisji CO2, tylko jej podwyższenie. To, że się w którymś momencie zaczynają przebijać do polityki, pokazuje myślenie, dyktowane „chciejstwem”, kreuje nierzeczywisty świat.”

064 1Fot. Ministerstwo Energii

Wiceminister odniósł się także do wyboru Donalda Trumpa na urząd prezydenta USA:

„Dzisiaj w nocy stało się coś, co zmusza nas do myślenia – czy faktycznie mainstreamowa informacja to informacja o tym, co się stanie. I prawdopodobnie nie. Żyjemy w świecie, który nie chce się podporządkować wizjom, generowanym zza biurka, które często oparte są o pewne doktryny polityczne, a nie zostają zweryfikowane możliwościami inżynierskimi.”

Z przytoczonych wypowiedzi Wiceministra Andrzeja Piotrowskiego jasno wynika, że Ministerstwo Energii widzi realne zagrożenia polskiej energetyki, która mogłaby działać dużo bardziej efektywnie, gdyby nie odgórne, oderwane od rzeczywistości regulacje pakietu klimatyczno-energetycznego rodem z Brukseli i Berlina. Szkoda tylko tych zmarnowanych 8 lat poprzedniego rządu. Zamiast uczciwie i rzetelnie pracować na rzecz poprawy polskiego bezpieczeństwa energetycznego, poprzedni rząd PO-PSL bezkrytycznie pozwalał narzucać Polsce unijne przepisy nakazujące coraz większy udział OZE w miksie energetycznym oraz coraz większą redukcję emisji CO2 w gospodarce. Pozwolił też na bezmyślną ekspansję elektrowni wiatrowych i wprowadził ograniczenia w funkcjonowaniu stowarzyszeń w postępowaniach środowiskowych. Taka postawa wynikała nie tylko z faktu przynależności Polski do Unii Europejskiej, ale przede wszystkim z braku dbałości o własne interesy polityczne i ekonomiczne.

Zmiany polityczne w Europie i w USA, stwarzają unikalną szansę na osłabienie presji jaką wywiera polityka klimatyczno-energetyczna Unii na polską gospodarkę. Prezydent elekt Donald Trump sceptycznie podchodzi do teorii globalnego ocieplenia i wydatkowania setek milionów dolarów w wiatraki. Wycofanie się z Porozumienia Paryskiego przez USA może całkowicie zniweczyć plan całkowitej dekarbonizacji gospodarki w Europie, która odpowiada ledwie za 10% światowej emisji CO2. Nie da się bowiem dłużej narzucać konsumentom energii wysokich cen w imię ideologii i bez nadziei na jakikolwiek efekt końcowy. Dlatego obecny rząd ma dużą szansę ocalić przed zaoraniem polską energetykę przez unię energetyczną.


Sadźmy lasy, nie budujmy wiatraków.


Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło:
1)    http://www.me.gov.pl/node/26647
2)    http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/ministerstwo-energii-energetyka-niskoemisyjna-to-nie-tylko-oze-56194.html
3)    http://konferencjaeuropower.pl/