^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal wiadomosci zagraniczneJak podała Polska Agencja Prasowa Departament Stanu USA wysłał do ONZ notę informującą o wycofaniu się z Porozumienia klimatycznego podpisanego w listopadzie 2015 r. w Paryżu. W ten sposób Prezydent Trump dotrzymał słowa z kampanii wyborczej i tym samym mocno naraził się wszystkim zwolennikom globalnego ocieplenia i radykalnych działań „ratujących klimat”.

Kilkukrotnie pisaliśmy o tym, że Prezydent USA Donald Trump jasno i wyraźnie zadeklarował odejście USA od polityki klimatycznej narzuconej przez Baracka Obamę. Stany Zjednoczone przeprosiły się węglem i energetyką węglową, dlatego też Porozumienie paryskie ograniczające możliwości emisji CO2 przez USA zostało wypowiedziane. Co prawda w oficjalnym komunikacie podano, że USA nie wykluczają powrotu do porozumienia, ale pod warunkiem zmiany zasad emisji CO2 na dużo korzystniejsze dla tego kraju. Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo prac nad samym porozumieniem, to zmiany mogą nastąpić najszybciej za 10-12 lat.

Rys. 028 Trump Cpt. Ameryka

Decyzja Prezydenta USA nie była dla nikogo zaskoczeniem, gdyż była zapowiadana i wielokrotnie omawiana przez niego samego. Rzeczą nową jest za to monstrualny wręcz sprzeciw przedstawicieli pozostałych państw wysoko uprzemysłowionych wobec tej decyzji oraz bunt niektórych stanów USA przeciwko tej decyzji. W Europie na czele antytrumpowej krucjaty stoi oczywiście niezawodna Kanclerz Angela Merkel, dla której Porozumienie paryskie to poręczne narzędzie polityczne do „walki ze zmianami klimatu” uzasadniające prowadzenie absurdalnej Energiewende na koszt konsumentów i sąsiadów Niemiec.

Zupełnie nową jakością polityczną jest jednak wolta byłego gubernatora Kalifornii Arnolda Schwarzeneggera, znanego wcześniej z muskulatury i strzelania w filmach, a który w dniu 4 sierpnia br. zainaugurował projekt pn. „Digital Environmental Legislative Handbook” [Cyfrowy Podręcznik Ustawodawstwa Środowiskowego] i wzywał do kontynuowania walki z … globalnym ociepleniem.

Przemawiając w zeszły piątek na konferencji Krajowego Kongresu Ustawodawców Środowiskowych w stanie Massachusetts Schwarzenegger powiedział, że: „Ameryka nie wycofała się z Porozumienia paryskiego. To jeden człowiek się z niego wycofał”. Były już gubernator Kalifornii wzywał legislatury stanowe w USA do podejmowania samodzielnych działań na rzecz „walki z klimatem”. Jego zdaniem rząd federalny nie jest tutaj potrzebny. Stąd też i jego własna inicjatywa z podręcznikiem do walki z klimatem wymierzona przeciwko prezydentowi Trumpowi.

logo stop wiatrakom mini[Nasz komentarz] W sporze o Porozumienie paryskie stoimy murem za Prezydentem USA, który udowodnił już, że nie rzuca słów na wiatr i doskonale wie, że całe te „globalne ocieplenie” to hucpa i medialna przykrywka dla transferu drogich technologii energetycznych. USA nie stać na drogą energię dla przemysłu i konsumentów, a bez Stanów Zjednoczonych, które są liderem światowych emisji CO2, utrzymywanie Porozumienia paryskiego nie ma większego sensu także dla pozostałych państw. Stąd też wściekłe ataki ze strony zwolenników światowej umowy klimatycznej na Trumpa.

Dziwi nas tylko to, że rząd premier Szydło nie korzysta z okazji, by wzorem USA również wycofać się z Porozumienia paryskiego. Lepszej okazji nie będzie, gdyż Unia Europejska wykorzystuje tę umowę do zwiększenia obowiązkowego udziału odnawialnych źródeł energii w krajowych miksach energetycznych oraz do narzucania Polsce kuriozalnej polityki dekarbonizacji gospodarki oraz naszej energetyki. Koszty polityki klimatyczno-energetycznej w nowej wersji „pakietu energetycznego” muszą być liczone w dziesiątkach miliardów złotych. Musimy budować nowe elektrownie zapewniające stabilne dostawy energii oparte o węgiel, gaz a nawet atom. Konieczne będzie dostosowanie naszej energetyki do nowych konkluzji BAT, a które będą obowiązywać od 2021 r. Problemem też będą olbrzymie koszty emisji CO2 na lata 2021 – 2030. Jednym słowem miliardy złotych do wydania przez energetykę na skutek wiary w globalne ocieplenie.

Tymczasem na wniosek Ministra Środowiska rząd zgodził się na zorganizowanie przez Polskę dwudziestej czwartej sesji Konferencji Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, czyli tzw. „Konferencji COP 24”. Konferencja ta odbędzie się w dniach 3 -14 grudnia 2018 r. w Katowicach. Z budżetu państwa oraz innych środków publicznych wydamy na to prawie 130 mln zł. Naszym zdaniem zmarnowana kasa, ale jeśli w ramach walki z globalnym ociepleniem czy ze zmianami klimatu można smacznie zjeść i wypić, to rozumiemy, że trudno sobie odmówić tej przyjemności.    

Sadźmy lasy, rozbierajmy wiatraki.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło:

[1] http://cire.pl/item,149457,1,0,0,0,0,0,usa-przeslaly-note-o-wycofaniu-sie-z-porozumienia-paryskiego.html

[2] http://logistyka.wnp.pl/usa-przeslaly-onz-note-o-wycofaniu-sie-z-porozumienia-klimatycznego,303611_1_0_0.html

[3] http://www.breitbart.com/big-hollywood/2017/08/05/resistance-schwarzenegger-launches-climate-change-project-combat-trump/ 

[4] http://www.latimes.com/politics/essential/la-pol-ca-essential-politics-updates-arnold-schwarzenegger-climate-1501883818-htmlstory.html

stopwiatrakom stopka 1