^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal klimat i czlowiekNie tylko „żółte kamizelki” budzą we Francji w ostatnich dniach silne emocje. Prawdziwą burzę wywołała również książka prof. François Gervais zatytułowana „Katastrofa klimatyczna to wabik” („L'urgence climatique est un leurre”) [1]. Te dwa ostatnie wydarzenia tylko pozornie dotyczą dwóch różnych problemów. W rzeczywistości dotykają tego samego: energii i rosnących jej cen … a to za sprawą chorej ideologii transformacji energetycznej i histerii na temat globalnego ocieplenia wywoływanej przez różne grupy interesów.

Ukazanie się książki francuskiego profesora, obalającego mity klimatyczne, na krótko przed katowicką konferencją klimatyczną COP24 oraz na tle niedawnego „one -man-show” francuskiego prezydenta Macrona, wielkiego orędownika wiatrakowania Francji, zapowiadającego powołanie Wysokiej Rady do spraw klimatu [2], jest znamienne bo spowodowało, że w mediach francuskich znaleźć można liczne wywiady z autorem „L'urgence climatique est un leurre” [3].

046.1 Okładka książki

źródło: https://www.amazon.fr/Lurgence-climatique-leurre-Fran%C3%A7ois-Gervais/dp/2810008515

Sprawa jest o tyle kuriozalna, że prof. Gervais był ekspertem IPCC (INTERGOVERNMENTAL PANEL ON CLIMATE CHANGE) i recenzował ostatni 5 raport IPCC w sprawie zmian klimatu [4]. Co się więc stało, że opowiada się on obecnie przeciwko histerii klimatycznej i tezom zawartym w raporcie? Swoje poglądy zaprezentował w wywiadach oraz we wspomnianej książce.

François Gervais jest fizykiem, emerytowanym profesorem Uniwersytetu w Tours (Wydział Nauk i Technologii). Był ekspertem - recenzentem raportu AR5 IPCC. Jest wiceprezesem Centrum Nauki i propagowania kultury nauki, nauki i przemysłu w regionie Centre-Val de Loire. Od 1996 do 2012 r. był dyrektorem laboratorium w Narodowym Centrum Badań Naukowych (zajmował się m.in. zagadnieniami spektrometrii w podczerwieni i pracował nad właściwościami materiałów dla energetyki). W przeszłości pełnił wiele innych prestiżowych funkcji naukowych. Jest autorem 236 recenzowanych publikacji [5].

Autor ksiązki „L'urgence climatique est un leurre” uważa, że w sprawach klimatu rozwija się rynek strachu. Jest on bardzo przydatny bo stanowi instrument wykorzystywany przez polityków oparty na manipulowaniu emocjami. Profesor Gervais uważa za absolutnie błędne twierdzenie IPCC, że istnieje konsensus badaczy zajmujących się kwestiami klimatycznymi i udowadnia to w swojej książce. Według Autora ogólny niepokój o globalne ocieplenie jest bezpodstawny. Całkowicie bowiem zignorowano naturalną zmienność klimatu a emisje CO2 zawyżano. Walczy on z decydentami, dla których zmiany klimatyczne i walka z CO2 stały się swego rodzaju biblią, oraz co nie mniej ważne, sposobem na zarabianie pieniędzy.

Warto więc też przypomnieć „proroctwa” Al Gora, byłego wiceprezydenta USA za czasów Billa Clintona, który za ich propagowanie otrzymał nawet Nagrodę Nobla. Proroctwa te głosiły całkowite zniknięcie letniej pokrywy lodowej na biegunie północnym w 2013 r. I co? Mamy koniec 2018 r. i według najnowszych pomiarów wolumen lodowcowy zwiększył się. Tyle są warte amatorskie przepowiednie alarmistów klimatycznych, bo większość oparta jest na zwykłym kłamstwie. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to dobrze wiadomo o co chodzi....

Co do działań IPCC, to najnowszy raport (AR5), w rozdziale przeznaczonym dla decydentów, szacuje wzrost globalnego ocieplenia z powodu emisji przeszłych jak i obecnych o 0,2°C na każdą dekadę. To stwierdzenie jest sprzeczne z informacjami zawartymi w tym samym raporcie (AR5), w części raportu technicznego, gdzie wskazano, że wzrost temperatury w latach 1998-2012 był zaledwie o 0,04°C na dekadę, tj. pięć razy mniej. Wszystko to powoduje, że prognozy raportu stają się „mętne” i jest to nic innego, według opinii Profesora, jak „fabrykowanie” strachu. Ponadto, we wspomnianym raporcie rozdział, w którym wykazano niską skuteczność Protokołu z Kioto, ku rozczarowaniu naukowców, którzy go zredagowali został usunięty [6].

Prof. Gervais zastanawia się też, skąd się wzięły skwantyfikowane cele (1,5°C, 2°C) do roku 2020, 2050. Czy nie są one bardziej symboliczne niż naukowe?

Tymczasem wiadomo, że dwutlenek węgla jest niezbędną i niezastąpioną „żywnością” roślin. Zwiększenie jego stężenia w atmosferze w ciągu wieku, pomimo tego, że było minimalne bo z poziomu 0,03% do 0,04%, pozwoliło na wzrost biomasy rzędu 20%. Pomiary satelitarne potwierdziły niezwykłe zazielenienie naszej planety. Zysk dla upraw, tym spowodowany, oszacowano na 3000 miliardów euro.

W wywiadzie dla Sud Radio, zatytułowanym "La baisse des émissions de CO2 n'empêchera pas le réchauffement climatique" [7] prof. Gervais, już na wstępie sygnalizuje, że powiązanie temperatury z ilością CO2 jest znikome. Zgadza się też, że wraz ze wzrostem światowej populacji należy rozważać transformację energetyczną, bowiem zasoby naturalne planety nie są przecież niewyczerpalne. Nie może to być jednak ani fotowoltaika ani energia z wiatru z uwagi na swoją niestabilność w dostawach. Wspomina również o zaporach wodnych, produkujących we Francji ponad 10% energii elektrycznej i o pilnej konieczności poszukiwania innych, nowoczesnych, stabilnych źródeł energii.

Wracając do książki, która tak wzburzyła Francuzów, to podsumowuje ona wiele międzynarodowych prac naukowych i dobitnie pokazuje, że sytuacja klimatyczna nie jest taka, jaką się lansuje w świecie. François Gervais proponuje podsumowanie współczesnego dryfu intelektualnego wokół globalnego ocieplenia. W każdym rozdziale omawia w sposób szczegółowy przytaczane źródła, dając jednocześnie szczegółową analizę zagadnień politycznych, gospodarczych i społecznych. Dodatkowe informacje i zdjęcia satelitarne dementują alarm lodowy na biegunie, podnoszenie się oceanów czy pustynnienie terenów.

046.2 Protesty

fot. Twitter/Mehmet Solmaz

Wyjaśnia też dlaczego opuścił IPCC zniesmaczony stronniczością publikacji, głównie podsumowaniem przeznaczonym dla decydentów, które jest sprzeczne z raportem.

Uznaje całą histerią związaną z CO2 za narzędzie polityczne pewnych grup ekologów prowadzącą do zniszczenia nowoczesnej gospodarki przemysłowej, aby powrócić do wyidealizowanego Średniowiecza.

Autor książki wyraża jednak nadzieję, że zdrowy rozsądek w końcu przeważy i obroni Ziemię przed katastrofą gospodarczą, której można się obawiać kontynuując obecną politykę transformacji energetycznej, katastrofą która zniszczy gospodarkę a wraz z nią inwestycje i tym samym katastrofalnie odbije się na zatrudnieniu.

Tłumaczenie i opracowanie B.B.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] https://www.amazon.fr/Lurgence-climatique-leurre-Fran%C3%A7ois-Gervais/dp/2810008515

[2] http://www.lefigaro.fr/flash-actu/2018/11/25/97001-20181125FILWWW00016-macron-va-lancer-un-haut-conseil-pour-le-climat.php

[3] http://www.bvoltaire.fr/larnaque-du-rechauffement-climatique-et-de-la-transition-ecolo/?mc_cid=2233e7a50e&mc_eid=bf199b13a5

[4] http://www.climatechange2013.org/images/report/WG1AR5_ALL_FINAL.pdf

[5] https://www.amazon.fr/Lurgence-climatique-leurre-Fran%C3%A7ois-Gervais/dp/2810008515

[6] https://sos-harmonie.com/2018/10/rechauffement-climatique-malgre-des-projections-non-validees-le-giec-persiste-dans-lalarmime/

[7] https://www.sudradio.fr/economie/francois-gervais-la-baisse-des-emissions-de-co2-nempechera-pas-le-rechauffement-climatique