^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal zielona energetykaWarunki środowiskowe, w których pracują morskie turbiny wiatrowe, są bardzo trudne, a często wręcz ekstremalne. Przestrzegano, że może to być przyczyną dodatkowych kosztów remontów i znacznie skrócić teoretyczny okres przydatności samych turbin. W efekcie założenia finansowe takich inwestycji, przedstawiane przez rzeczników rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, jak i rzecz jasna beneficjentów tej polityki, czyli branżę wiatrakową, okazałaby się zdecydowanie zbyt optymistyczne, ich długookresowa opłacalność jeszcze bardziej wątpliwa, a koszty dla budżetu publicznego dużo większe.

Takie „niespodziewane” komplikacje dotknęły już niemiecką „flotę” elektrowni wiatrowych na Morzu Północnym. [1] Okazuje się, że turbiny eksploatowane na morzu zaczynają rozpadać się już po ośmiu latach. Eksperci podejrzewają, że same turbiny nie zostały zaprojektowane właściwie do pracy na morzu i nie nadają się do bezpiecznej eksploatacji. Kanał telewizji publicznej NDR Television pokazał 26.04.2018 r. reportaż o farmie wiatrowej Alpha Ventus o łącznej mocy 60 MW. [2]

825. Alpha Ventus

Fragment strony NDR Television ze zdjęciem brakującej obudowy gondoli turbiny.

Z nieznanych przyczyn odpadła i runęła do morza z wysokości 90 metrów cała obudowa gondoli zakrywającą turbinę o wadze 3,5 tony. Niemiecki producent Adwen wstrzymał eksploatację wszystkich takich turbin o mocy 5 MW, które pracują na Morzu Północnym. Ekipom technicznym zakazano do odwołania zbliżania się do tych elektrowni - w sumie na Morzu Północnym pracuje ich już 120.

Z tego powodu operator farmy wiatrowej, na której doszło do tego incydentu, koncern EWE, traci każdego dnia 40 tysięcy euro. Dyrektor niemieckiej organizacji branży wiatrakowej WAB (Windenergie Agentur) po obejrzeniu nagrania NDR Television powiedział, że nigdy nie widział czegoś podobnego. Turbiny te były kontrolowane dwa lata wcześniej i zostały dopuszczone do dalszej eksploatacji.

Według NDR Television, specjaliści spekulują, że przyczyną awarii może być zużycie się śrub mocujących. Oznaczałoby to konieczność wymiany takich samych elementów w 126 elektrowniach zainstalowanych już na Morzu Północnym. Jak pisze serwis renews.biz [3], dotyczy to także farm morskich Global Tech 1 (400 MW) i Trianel Borkum West 2.1 (200 MW).

Entuzjazm władz wobec morskich farm wiatrowych…

Farm wiatrowa Alpha Ventus weszła do eksploatacji w 2010 r. w atmosferze entuzjastycznych oczekiwań wobec potencjału morskiej energetyki wiatrowej. NDR Television powołuje się na geologa Manfreda Zeilera z federalnego urzędu ds. żeglugi morskiej i hydrografii, który wspomina o silnych naciskach z góry, by jak najszybciej uruchomić „prototypową” farmę. Jednak — jak przekonał się dziennikarz NDR Television — dzisiejsi decydenci polityczni „nie chcą słuchać” o ówczesnych naciskach ze strony władz, by maksymalnie przyspieszyć otwarcie farmy Alpha Ventus.

Teoretycznie okres eksploatacji tych elektrowni wynosi 20 lat. Obecna awaria wystąpiła już po 8 latach. Decydenci polityczni, z którymi rozmawiała NDR Television, winę za tę sytuację zrzucają na inwestorów wiatrakowych.

Morze Północne słynie z ekstremalnie trudnych warunków atmosferycznych. Wielu ekspertów skłonnych jest sądzić, że obecnie eksploatowane tam morskie elektrownie wiatrowe zaprojektowano w sposób nieadekwatny do tych warunków. Gdyby tak się okazało, wówczas prawdziwa skala kłopotów morskiej energetyki wiatrowej stanie się znana dopiero w przyszłości.

Tłumaczenie i opracowanie

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] http://notrickszone.com/2018/04/27/massive-damage-large-scale-engineering-debacle-threatens-as-north-sea-wind-turbine-breaks-apart/#sthash.vGTjEzXf.pEUXxuas.dpbs

[2] https://www.ndr.de/nachrichten/niedersachsen/oldenburg_ostfriesland/Windpark-Unfall-Waren-Haltebolzen-gebrochen,alphaventus164.html (26.04.2018)

[3] http://renews.biz/110946/germans-air-m5000-damage/

stopwiatrakom stopka 1